21/10/2016
Zdarzenie jest zwykle początkiem wielu problemów między innymi, kiedy zwracamy się do firmy ubezpieczeniowej i czekamy na odszkodowanie.
Ubezpieczyciele chcąc zwiększyć swoje dochody często wykorzystują niewiedzę właścicieli aut wypłacając im minimalne odszkodowania za zniszczone auto, mają opory przed zwrotem kosztów za auto zastępcze, holowanie auta po wypadku.
Pamiętajmy, że decyzja zakładu ubezpieczeń nie jest ostateczna i możemy się od niej odwołać. Jako poszkodowany mamy prawo wglądu we wszystkie dokumenty, na podstawie których wydano decyzję wypłaty takiej a nie innej kwoty odszkodowania. Są to m.in. kosztorysy, opinie ekspertów i protokoły z oględzin.
Kiedy towarzystwo ubezpieczeniowe zaniża wysokość odszkodowania, powinniśmy powołać się na dokumentację sporządzoną przez warsztat. Jeśli nadal nie przynosi to zmiany stanowiska ubezpieczyciela, trzeba zażądać powołania rzeczoznawcy.
Ostatecznym krokiem jest skierowanie sprawy do sądu. W pozwie tym należy przedstawić opinię biegłego co do kosztów naprawy auta.
Jeśli uda nam się wygrać spór w sądzie, to ubezpieczyciel poniesie koszty sądowe.