10/07/2024
Dzisiaj post z trochę innej strony. Mianowicie nie o promowaniu siebie w postach ale o poglądach na pewne sprawy. Ciekawy jestem jak wy postrzegacie niektóre zagdnienia prawne. Moja smutna obserwacja dotycząca osobowości zwierząt. Często klasyfikowane jako przedmiot nie posiadają rozbudowanej ochrony prawnej. Niby zapowiedzi w polityce od lat się toczą jednak w Polsce, tej podmiejskiej szczególnie, zwierzęta często pokutują za przekonania i myślenie wynikające z tradycji ich poddania sobie człowiekowi. Produkcja przemysłowa nabiału, mięsa, jaj to wiądace gałęzię cierpienia i zniewolenia. Ale nadal idąc przez małe miejscowości widzę kojec na pełnym słońcu z psem w środku, szczekającym nie z agresją ale alarmującym sygnałem do właściciela, który nawet nie wychodzi zobaczyć co się dzieje. Nie wyglądał super źle, ale nie sądzę żeby znał inny świat. Na zdjęciu pokazuję psa, który żył w podobnych,na pewno gorszych warunkach i zastanawiam się co myśli o tej zmianie w swoim życiu. A jak wy postrzegacie to zagdnienie. Czy zwierzęta zasługują na swoją wyraźną osobowość prawną i tożsamość w prawie. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.....