08/03/2026
Wiele rzeczy zadziwia mnie w Tajlandii, ale możliwość zrobienia paznokci na straganie podczas Night Market (nocne targowisko), między smażonym makaronem a stoiskiem z ubraniami, zupełnie mnie zszokowało.
W Polsce można dostać mandat od Sanepidu za welurowe fotele w gabinecie, albo za obecność pupila lub dziecka w salonie, a w Tajlandii takie kwiatki…
Skorzystałybyście z takiej opcji?
Ale jeszcze jedna rzecz mnie zszokowała … cena za usługę 😅 ja pamiętam że w 2011 roku płaciłam 65 zł za żelowe paznokcie … ale 30 zł?
Czy któraś z Was pamięta takie ceny?