23/04/2026
💥 Kredyt „napompowany kosztami”? TSUE właśnie to uciął!
Najnowsze wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-744/24 może wywrócić do góry nogami sposób liczenia kosztów kredytów konsumenckich.
👉 Kluczowy wniosek:
„całkowita kwota kredytu” to tylko to, co faktycznie trafia do klienta.
Nie wlicza się do niej: prowizji, ubezpieczeń, opłat administracyjnych, ani innych kosztów „doklejonych” do umowy.
📌 Co to oznacza w praktyce?
Jeżeli bank doliczył koszty do kwoty kredytu i naliczał od nich odsetki to pojawia się poważny problem prawny.
Bo klient:
➡️ płacił odsetki od pieniędzy, których realnie nie dostał.
📉 RRSO też pod lupą
Trybunał jasno wskazał, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania powinna być liczona od faktycznie udostępnionej kwoty, a nie od „sztucznie zawyżonej” podstawy.
⚖️ Co z sankcją kredytu darmowego?
Tu robi się najciekawiej.
Jeżeli konstrukcja umowy była nieprawidłowa
albo klient nie został jasno poinformowany o kosztach może wchodzić w grę tzw. sankcja kredytu darmowego.
Efekt?
👉 oddajesz tylko kapitał – bez odsetek i większości kosztów.
🔍 Masz kredyt konsumencki?
Warto sprawdzić:
✔️ jaka kwota została faktycznie wypłacona,
✔️ od jakiej kwoty liczono odsetki,
✔️ jak opisano koszty w umowie.
Czasem różnica na papierze przekłada się na realne pieniądze do odzyskania.
📩 Jeśli chcesz, możemy to przeanalizować.
Wyślij swoją umowę na adres: [email protected]
Kontynuując korzystanie z witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie i usług stron trzecich. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności.