11/08/2026
Kiedy nietrafiona decyzja biznesowa staje się przestępstwem?
Prowadzenie biznesu to ciągłe zarządzanie ryzykiem. Zdarzają się złe decyzje, nietrafione inwestycje i straty. Problem pojawia się, gdy na tę samą decyzję najpierw patrzy rynek, a niedługo później... prokurator.
Art. 296 k.k. (Nadużycie zaufania w obrocie gospodarczym) to przepis, który potrafi zrujnować karierę i majątek prywatny.
Dlaczego jest tak niebezpieczny? Ponieważ organy ścigania wcale nie muszą udowadniać, że prezes chciał okraść własną firmę. Aby postawić zarzuty, wystarczy udowodnić niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień, które doprowadziło do znacznej szkody majątkowej, a nawet jedynie sprowadziło bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej.
Wyobraź sobie typową sytuację: spółka decyduje się na inwestycję w nową halę produkcyjną. Presja czasu jest ogromna, więc zarząd rezygnuje z pogłębionych audytów geologicznych gruntu. Skutek? Koszty budowy rosną o 300%, a spółka traci płynność finansową.
Dla otoczenia biznesowego to po prostu poważny błąd. Dla organów ścigania – punkt wyjścia do aktu oskarżenia.
Co przy tym ważne - nie ma tu przełomowego znaczenia to, czy mamy do czynienia ze spółką z kapitałem publicznym, czy w pełni prywatnym podmiotem gospodarczym.
Gdzie leży tarcza obronna zarządu? W tzw. Zasadzie biznesowej oceny sytuacji (Business Judgment Rule).
Kluczem do obrony jest udowodnienie, że w ułamku sekundy, w którym zapadała decyzja, zarząd opierał się na rzetelnych analizach, a nie na wyłącznie na intuicji. Ochrona Twojego majątku prywatnego (i wolności) nie zaczyna się na sali rozpraw. Zaczyna się od twardych dowodów - audytów, opinii prawnych i dokumentacji zgromadzonej na długo przed złożeniem podpisu pod kontraktem.
📌 Kancelaria Adwokacka Płaza | Głąb, Katowice, al. Korfantego 141
☎ 32 203 45 48
📎 https://plazaglab.pl