08/08/2026
Obserwując sprawy rozwodowe, które prowadzę, mogę powiedzieć, że często zdarza się, że partnerzy przestają starać się wzajemnie o siebie. Pojawia się rutyna. Niektórzy mówią: gdy wchodzi rzeczywistość, trudno o romantykę. Ale przecież w małżeństwie nie chodzi o nieustanne romantyczne wzloty. Małżeństwo to wzajemna troska, okazywanie czułości, troska o drugiego człowieka, zainteresowanie tym jak minął dzień partnerowi, okazywanie wsparcia, rozmowa, zwykłe pytanie: jak się masz?
O małżeństwo należy dbać. Nie można poprzestać na laurach, bo już robota wykonana, a teraz za późno na odwrót. Nie jednego takie myślenie zgubiło.
Nie zawsze rozwód wynika z bardzo poważnych przyczyn. Niejednokrotnie przyczyną rozwodu jest właśnie rutyna i poprzestanie na stanie faktycznym wypracowanym do czasu ślubu. Ileż razy słyszę:
On się o mnie nie stara,
Ona nawet nie pyta jak się czuję
On mnie zostawił samą z problemami
Ona mnie nie wspiera
On już nie patrzy na mnie, tak jak kiedyś
Ona nie chce spędzać ze mną czasu sam na sam
On woli spędzić wieczór na telefonie niż ze mną
Ona przejmuje się tylko dzieckiem, a gdy ja mówię o swoich zmartwieniach, bagatelizuje je
On ciągle wychodzi z kolegami
Ona tylko ma pretensje
To od każdego małżonka zależy, czy małżeństwo będzie trwałe, czy też odpuścicie sobie i pozwolicie wygasnąć miłości.