21/05/2026
Testament to jest dokument tylko dla bogatych.
To bardzo częsty mit, który prostuję w kancelarii.
Drugi mit, równie częsty, brzmi tak. „Jeśli nie zostawię testamentu, dzieci po prostu odziedziczą wszystko po równo." Przy prostej sytuacji rodzinnej faktycznie tak działa ustawowy porządek dziedziczenia. Schody zaczynają się tam, gdzie są drugie małżeństwa, dzieci z różnych związków, partnerzy bez ślubu, długi spadkowe albo majątek dzielony między kilkoro rodzeństwa.
Trzeci mit dotyczy zachowku. Ludzie często myślą, że „skoro ojciec napisał testament i mnie pominął, to nie mam do niczego prawa". To również nieprawda. Polskie prawo przewiduje instytucję zachowku, czyli minimalnego udziału w spadku, który należy się określonym osobom z rodziny zmarłego, nawet jeśli zostały pominięte w testamencie.
W przyszłym tygodniu publikuję na blogu obszerny artykuł na temat zachowku. Wyjaśnię w nim wszystko od podstaw, komu przysługuje, jak go liczyć, ile masz czasu, żeby się o niego upomnieć.
Zanim się ukaże, zostawiam Was z jednym pytaniem do przemyślenia.
Czy w Waszej rodzinie istnieje aktualny testament?
Sam fakt, że na to pytanie odpowiadacie „nie wiem" jest sygnałem, żeby ten temat z rodziną poruszyć.
Post ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.