25/05/2026
W zawodzie prawnika mówi się dużo o przepisach, za mało o przyzwoitości.
Coraz częściej po drugiej stronie nie spotykam „przeciwnika procesowego”, lecz ludzi, którzy próbują wygrać manipulacją, deprecjonowaniem, zbywaniem czy zwykłym brakiem szacunku.
Wszystko oczywiście poza salą sądową, tam gdzie trudniej to uchwycić protokołem.
I zaczynam się zastanawiać — ile dziś zostało etyki zawodowej w zawodach zaufania publicznego?
Jak to wygląda u Was?
Czy standardy nadal mają znaczenie?
Czy słowo, kultura i uczciwość są jeszcze wartością, czy już tylko marketingowym sloganem?
Można być skutecznym i jednocześnie przyzwoitym?
Można walczyć o klienta bez pogardy dla drugiego człowieka?
Można być stanowczym bez obrażania kogokolwiek?
Wciąż wierzę, że profesjonalizm to nie tylko wiedza i wygrane sprawy. To także sposób, w jaki traktujemy ludzi — zwłaszcza wtedy, gdy jest konflikt.
I chyba właśnie wtedy najlepiej widać, kto naprawdę szanuje prawo.
Bo pytanie nie brzmi już tylko: „kto wygra?”.
Pytanie brzmi: „czy prawo obroni się samo, jeśli ludzie przestaną bronić standardów?”
kancelaria prawnik profesjonalizm standardy prawwbiznesie