27/02/2026
Wygrana sprawa pracownicza po rozwiązaniu spółki cywilnej – kto jest pracodawcą i czy wypowiedzenie było skuteczne
Sprawy z zakresu prawa pracy bardzo często pokazują, że największe problemy nie wynikają z samego wypowiedzenia, ale z błędnego określenia tego, kto w ogóle jest pracodawcą. Tak było w sprawie, którą zakończyliśmy sukcesem dla pracownicy firmy prowadzonej w formie spółki cywilnej.
Spór dotyczył skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę po rozwiązaniu spółki cywilnej przez jednego ze wspólników. Choć z pozoru sytuacja wydawała się prosta, w praktyce ujawniła szereg istotnych zagadnień prawnych.
Pracownica była zatrudniona w firmie prowadzonej w formie spółki cywilnej. Jeden ze wspólników wypowiedział swój udział w spółce ze skutkiem natychmiastowym. Pracownica została poinformowana, że w związku z rozwiązaniem spółki jej umowa o pracę „wygasła”.
Następnie jeden ze wspólników – działając samodzielnie – wręczył jej wypowiedzenie umowy o pracę, wskazując jako przyczynę rozwiązanie spółki cywilnej.
Pracownica wniosła pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, a ostatecznie o odszkodowanie.
Kto jest pracodawcą w spółce cywilnej?
Centralnym problemem było ustalenie, czy pracodawcą była spółka cywilna, czy jej wspólnicy.
Sąd oparł się na aktualnej linii orzeczniczej, zgodnie z którą spółka cywilna nie posiada podmiotowości prawnej i nie ma zdolności zatrudniania pracowników we własnym imieniu. Pracodawcą są wszyscy wspólnicy łącznie jako tzw. „pracodawca zbiorowy”.
Czy rozwiązanie spółki cywilnej powoduje wygaśnięcie umowy o pracę?
Pozwani twierdzili, że skoro spółka cywilna przestała istnieć, to umowa o pracę wygasła.
Sąd jednoznacznie odrzucił tę koncepcję.
Czy jeden wspólnik mógł samodzielnie wypowiedzieć umowę o pracę?
Umowa spółki przewidywała reprezentację łączną wspólników. Wypowiedzenie zostało podpisane wyłącznie przez jednego z nich.
Wypowiedzenie zostało więc złożone przez osobę nieumocowaną do samodzielnej reprezentacji „pracodawcy zbiorowego”.
Rozstrzygnięcie – odszkodowanie dla pracownicy
Sąd uznał wypowiedzenie za niezgodne z prawem. W konsekwencji pracownica uzyskała odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.