29/10/2020
Kolejny dowód na to, iż warto walczyć o zadośćuczynienie oraz odszkodowanie za niesłuszny areszt. Na początku br. Sąd Okręgowy uznał roszczenia byłego właściciela klubu piłkarskiego Widzew Andrzeja Grajewskiego i tym samym nakazał wypłacić mu 14,5 tys. zł zadośćuczynienia oraz 3 tys. zł odszkodowania. Po apelacji kwotę odszkodowania Sąd podniósł do 5 tys. zł. Nie jest to kwota, której żądał pokrzywdzony (mowa o kwocie 180 tys. zł), niemniej jednak
Tym, którzy nie kojarzą tej sprawy przypomnimy, że w 2012 roku prokuratura oskarżyła właścicieli Widzewa oraz szefów PZPN o nieprawidłowości w Związku. Dopiero sześć lat później, tj. w 2018 roku wszyscy zostali uniewinnieni. Andrzej Grajewski spędził miesiąc czasu w areszcie, za co pozwał Skarb Państwa. Jak widać - skutecznie.