21/08/2025
Słusznie, ja sama siebie też się czasem boję, bo ta robota nie polega na byciu milusim, tylko na wygrywaniu ludziom spraw, w których na szali leży rodzicielstwo, czyli coś najważniejszego w życiu. Osoba po prawej otacza wsparciem, szczerą troską i kiedy tylko jest to możliwe, dąży do zawarcia ugody. Osoba po lewej walczy, czasem bezwzględnie, bo walka nie toczy się o worek ziemniaków, tylko o kontakt z dzieckiem, o godność, o zdrowie psychiczne.