06/07/2026
💻 Vibecoding rozkręcił się na dobre. Powstały tysiące aplikacji, całe SaaS-y, w których większość kodu napisała AI, a człowiek głównie prowadził narzędzie.
Problem w tym, że kod wygenerowany bez twórczego wkładu człowieka co do zasady nie jest utworem. Jeśli coś nie jest utworem, nie powstają do niego prawa autorskie. Nie ma więc czego sprzedać ani przenieść umową, nawet jeśli ktoś za to zapłacił.
Zwykle wychodzi to dopiero na due diligence — przy sprzedaży spółki albo rundzie finansowania. Czyli w najgorszym możliwym momencie.
Przeanalizowaliśmy ten temat w najnowszym wpisie: kiedy kod z AI jest chroniony, a kiedy nie, i jak udokumentować wkład człowieka, zanim zrobi się spór. Link w komentarzu 👇