16/02/2026
Szanowni Państwo,
w czwartek 12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał pierwszy wyrok w polskiej sprawie dotyczącej kredytów opartych na WIBOR. W mediach funkcjonują dwa zupełnie skrajne poglądy na temat tego wyroku, natomiast – jak to zwykle bywa – prawda leży po środku, a wiele fragmentów tego wyroku jest pomijanych albo wyrwanych z kontekstu, zniekształcając wnioski, które z jego spokojnej i wnikliwej lektury faktycznie wynikają.
Na wstępie podkreślić należy – o czym zdaje się wielu komentatorów zapomina - że wyroki TSUE nie są abstrakcyjne i dotyczą zawsze konkretnej sprawy o konkretnym stanie faktycznym i prawnym i odpowiadają na konkretne pytania sądu odsyłającego. Ten wyrok dotyczy umowy z 2019 r., a zatem umowy zawartej w czasie, kiedy obowiązywało już rozporządzenie BMR, regulujące funkcjonowanie wskaźników referencyjnych, które w przeważającej mierze weszło w życie w styczniu 2018 r., co ma kolosalne znaczenie dla analizy i znaczenia tego rozstrzygnięcia TSUE dla innych spraw.
Z wyroku TSUE z 12.02.2026 w mojej ocenie wynikają trzy podstawowe wnioski:
Po pierwsze, Trybunał stwierdził, że klauzule umowne oparte na WIBOR mogą być badane w świetle dyrektywy 93/13, a zatem, wbrew twierdzeniom banków, mogą być badane pod kątem ich niedozwolonego charakteru i jest to bardzo dobra wiadomość.
Po drugie, co ma w mojej ocenie zastosowanie dla umów zawartych po 2018 r., Trybunał wskazuje, że wymóg przejrzystości nie nakłada na bank obowiązku przekazania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii wskaźnika referencyjnego, ponieważ obowiązek informacyjny jest w tym zakresie szczegółowo uregulowany przez prawo unijne i spoczywa w głównej mierze na administratorze wskaźnika. Bank jednak powinien wskazywać na zastosowany wskaźnik referencyjny, odesłać do jego administratora, a wszelkie informacje przekazane prze bank w tym zakresie należy badać pod kątem ich ewentualnego zniekształcenia i zgodności z regulacjami unijnymi. Konieczna jest zatem tutaj wnikliwa analiza treści konkretnej umowy.
Po trzecie, co się tyczy wszystkich umów opartych na WIBOR, bank absolutnie nie zostaje zwolniony z pozostałych obowiązków informacyjnych - bank nadal ma obowiązek informować konsumenta m.in. o ryzyku zmiennej stopy procentowej, w taki sposób aby konsument ten element umowy rozumiał i mógł realnie ocenić długotrwałe skutki ekonomiczne zaciąganego przez siebie zobowiązania.
W Trybunale na rozstrzygnięcie czekają już kolejne polskie sprawy dotyczące wskaźnika WIBOR, z których dopiero wynikać będą kwestie takie jak szczegółowy zakres informacji o ryzyku zmiennej stopy procentowej i analiza oraz obowiązki informacyjne banków w przypadku umów opartych na WIBOR zawartych przed 2018 r.
Walczymy dalej.