22/04/2026
⚠️Drodzy Państwo,
w swojej pracy bardzo często spotykam się z historiami, które są zbyt osobiste, by pokazywać je publicznie – nawet w formie zanonimizowanej. Dlatego nie mam zwyczaju publikowania zdjęć akt ani dokumentów poszczególnych spraw. Poufność i bezpieczeństwo moich Klientów są dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwa historie nie trafiają na rolki mojego Facebook’a, czy Instagrama👩🏼💻.
Dziś jednak - za zgodą osoby przeze mnie reprezentowanej - chcę poruszyć temat, który dotyczy nas wszystkich ‼️
W ostatnich miesiącach reprezentowałam osobę wykonującą zawód medyczny 👩🏼⚕️👨🏼⚕️, która została zaatakowana przez pacjenta w swoim miejscu pracy, w trakcie ratowania jego zdrowia i życia.
Niestety, takie sytuacje nie są już rzadkością. A przecież mówimy o osobach, które każdego dnia ratują zdrowie i życie innych. 🏥🚑
Sprawca, który dopuścił się agresji słownej i skierował groźby karalne wobec Medyka, który w tym czasie podejmował czynności ratujące zdrowie i życie, został ukarany 🚔– i w mojej ocenie jest to kara dla niego odczuwalna, adekwatna do okoliczności i jego położenia.
To ważny sygnał, świadczący o tym, że takie zachowania nie pozostają bez konsekwencji.
👩🏻⚖️Tym orzeczeniem, które być może w ocenie wielu z Państwa nie jest przełomowe i spektakularne, ja zachęcam ofiary, do tego, aby nie milczały i dochodziły swoich praw. 💼
Milczenie buduje przyzwolenie, a strach w miejscu pracy, zwłaszcza W TAKIM MIEJSCU jak szpital, może prowadzić do sytuacji, w których ktoś z nas nie otrzyma pomocy na czas.
Osoba, którą reprezentowałam, w dniu zdarzenia, po tym jak została zaatakowana, była w tak silnym stresie, że do końca dyżuru nie była w stanie normalnie funkcjonować, a co dopiero pomagać i ratować kolejnych pacjentów. To pokazuje, jak poważne są skutki takich zdarzeń.
Nie możemy tego normalizować.�Reagujmy. Wspierajmy. Mówmy o tym głośno❗️
🚨Bo bezpieczeństwo osób wykonujących zawody medyczne to bezpieczeństwo nas wszystkich.
Serdeczności
KMP