Jakub Karasiewicz - prawnik

Jakub Karasiewicz - prawnik Ukończyłem studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Aktualnie jestem aplikantem adwokackim Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku.

Gmach Sądu Najwyższego w Warszawie przy Placu Krasińskich jest siedzibą jednego z najważniejszych organów władzy sądowni...
24/04/2026

Gmach Sądu Najwyższego w Warszawie przy Placu Krasińskich jest siedzibą jednego z najważniejszych organów władzy sądowniczej w Polsce.

Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania. Jego zadaniem jest zapewnianie zgodności orzecznictwa z prawem oraz jednolitości wykładni i stosowania prawa, między innymi przez rozpoznawanie środków zaskarżenia oraz podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienia prawne. Sąd Najwyższy wykonuje także kontrolę nadzwyczajną prawomocnych orzeczeń sądowych, czuwając nad ich zgodnością z zasadami demokratycznego państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej.

Obecna siedziba została oddana do użytku 11 listopada 1999 r., a jej charakterystycznym elementem jest 76 kolumn ozdobionych łacińskimi paremiami prawniczymi, przypominającymi o fundamentach prawa i sprawiedliwości.

04/04/2026

Ukończyłem studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Aktualnie jestem aplikantem adwokackim Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku.

Lipa Sądowa w Karpaczu to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta – pomnikowa lipa drobnolistna, której wiek ...
06/01/2026

Lipa Sądowa w Karpaczu to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta – pomnikowa lipa drobnolistna, której wiek szacuje się na ponad 200 lat (często podaje się ponad 250 lat). Imponuje rozmiarami: obwód pnia wynosi około 5 metrów, a korona sięga ponad 22 metrów wysokości.

Nazwa „Lipa Sądowa” wywodzi się z tradycji związanej z pełnioną przez nią rolą w lokalnej społeczności. Według przekazów historycznych właśnie pod tym drzewem w XVIII i XIX wieku odbywały się tzw. „sołtysie sądy”, podczas których rozstrzygano spory mieszkańców oraz sądzono osoby naruszające prawo osady. Lipa była symbolem sprawiedliwości i prawa, a jej majestatyczny wygląd budził szacunek i respekt wśród zgromadzonych. Była również symbolem pokoju i pojednania. Wierzono, że jej obecność sprzyjała dążeniu do porozumienia oraz sprawiedliwości opartej na wzajemnym szacunku. Uważano ją za drzewo święte, które chroniło przed niesprawiedliwością i zapewniało pomyślność społeczności.

Naprzeciw lipy znajduje się Karczma Sądowa „Bachus” – według przekazów działająca od 1602 r., gdzie przez wieki rozstrzygano spory i wydawano wyroki, a obecny budynek wzniesiono w 1836 r. Do dziś na elewacji zachowały się płaskorzeźby nawiązujące do tej funkcji: wójt-sędzia oraz mnich z kuflem. Jednak gdy tylko pogoda pozwalała, sędziowie przenosili się pod lipę, a rozprawy odbywały się na oczach tłumu mieszkańców. Kiedyś, gdy dwa zwaśnione rody godziły się, sadzono lipę na granicy posiadłości, by „pilnowała” pokoju.

Lipa Sądowa pozostaje „niemym świadkiem” historii Karpacza i czytelnym przypomnieniem, że prawo wyrasta z wartości, które łączą ludzi: szacunku, dialogu i sprawiedliwości.

24/12/2025

🎄Wesołych Świąt🎄

Ukończyłem studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Aktualnie jestem aplikantem adwokackim Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku.

W praktyce bardzo często pojawiają się problemy związane z ciągłością obowiązkowego ubezpieczenia OC - zwłaszcza po zaku...
14/12/2025

W praktyce bardzo często pojawiają się problemy związane z ciągłością obowiązkowego ubezpieczenia OC - zwłaszcza po zakupie pojazdu. Warto pamiętać, że co do zasady przy nabyciu samochodu wstępuje się w prawa i obowiązki wynikające z polisy OC poprzedniego właściciela. Taką umowę można wypowiedzieć i zawrzeć nową w innym towarzystwie, ale można też korzystać z dotychczasowej ochrony do końca okresu ubezpieczenia. Kluczowe jest jednak to, że taka „przejęta” polisa nie przedłuży się automatycznie na kolejny rok (po upływie okresu ochrony nowy właściciel musi sam zadbać o zawarcie nowej umowy OC). Podobne zasady obowiązują przy nabyciu pojazdu w drodze spadku czy darowizny – zmiana właściciela co do zasady oznacza brak automatycznego przedłużenia umowy po upływie jej okresu. Dodatkowo brak opłacenia całości składki, np. drugiej raty może spowodować, że ochrona nie będzie kontynuowana.

Nawet jeden dzień przerwy w ochronie OC może skutkować nałożeniem kary przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (jej wysokość zależy m.in. od rodzaju pojazdu, długości przerwy i minimalnego wynagrodzenia w danym roku).

W jednej z ostatnich spraw, przy których pracowałem doszło do przerwy w ciągłości ubezpieczenia OC do 3 dni. Po złożeniu odpowiednio uzasadnionego wniosku o umorzenie wierzytelności (wraz z załącznikami obrazującymi sytuację życiową i finansową osoby na którą kara została nałożona) Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podjął decyzję o umorzeniu dochodzonej należności w całości.

Warto pamiętać, że same kary nakładane przez UFG są i tak niewielkie w porównaniu z konsekwencjami braku OC w razie spowodowania wypadku. W takiej sytuacji sprawca może zostać obciążony obowiązkiem zwrotu wypłaconych przez ubezpieczyciela lub UFG odszkodowań i świadczeń, które przy poważnych szkodach osobowych bywają liczone w setkach tysięcy, a nawet milionach złotych. Dlatego tak istotne jest pilnowanie ciągłości ochrony ubezpieczeniowej i terminowego zawierania umów OC.

Powyższy opis ma charakter informacyjny i dotyczy konkretnej, indywidualnej sytuacji. Nie stanowi porady prawnej ani gwarancji uzyskania podobnego rozstrzygnięcia w innych sprawach.

19/11/2025

200+ na drodze = przestępstwo. 🤓 Przedstawiam mój projekt na zwalczanie pirackiej prędkości na drogach. Kto jedzie szybciej niż 200 km/h, popełnia przestępstwo.

KONTEKST:

7 listopada 2025 Sejm uchwalił ustawę, a w niej przepis mówiący o tym, że przestępstwo pirata drogowego ma polegać na: 1) rażącym przekroczeniu prędkości (co to znaczy rażąco?), oraz dodatkowo 2) rażącym naruszeniu zasad ruchu drogowego oprócz samej prędkości (co to znaczy rażąco?), oraz dodatkowo 3) na skutek tego musi dojść do narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Ustawa jest nieakceptowalna przede wszystkim dlatego, że jest niekonstytucyjna i to po dwakroć, czyli rażąco, z powodu słowa "rażąco".

Ponadto taka regulacja będzie dysfunkcjonalna w praktyce, bo pirat drogowy będzie musiał spełnić łącznie wszystkie 3 przesłanki. Czyli, krótko mówiąc, jazda po mieście z prędkością 250 km/h nadal nie będzie sama w sobie przestępstwem.

Ta ustawa jest obecnie procedowana w Senacie.

PROJEKT DOGMATYCZNY:

Uważam, że do zwalczania pirackiej jazdy samochodami należy podejść zupełnie inaczej. Stąd moja propozycja nowego przestępstwa, które wyznaczy psychologiczną barierę absolutnej nieakceptowalności najbardziej szokujących wyczynów piratów drogowych.

Oto mój przepis:

👉 "Kto prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym z prędkością przekraczającą 200 km/h, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Dlaczego 200 km/h?

Taka prędkość po prostu nie ma prawa zdarzyć się w ruchu drogowym: nigdy i nigdzie. Takiej prędkości nie ma prawa rozwinąć żaden samochód. Przekracza istotnie górne limity wyznaczone dla jakiegokolwiek rodzaju drogi, jest więc wystarczająco karygodna. Jeśli ktoś jedzie z prędkością startującego samolotu, to chyba pomylił drogę z pasem startowym. Droga to nie tor wyścigowy. 🤔

Nie popadajmy w kazuistykę. Piraci nadużywający prędkości powinni być przede wszystkim skutecznie(!) ścigani za popełnienie wykroczenia. Jeśli w ruchu miejskim ktoś jedzie z prędkością 100 km/h, powinien być surowo ukarany za wykroczenie (grzywna, może nawet areszt, zakaz prowadzenia pojazdu itd.). Takie podejście koresponduje z konstytucyjną zasadą proporcjonalności: chodzi o gradację sankcji i wyeksponowanie w Kodeksie karnym sytuacji bezdyskusyjnej.

Chodzi o to, by uznać za przestępstwo absolutnie niedopuszczalne, ewidentnie pirackie wyczyny.

Zaletą przepisu jest zwięzłość, ścisłość, prostota i zapadająca w pamięć liczba. 200+ to przestępstwo.

DOKŁADNE UZASADNIENIE:

Szczegółową analizę mojej propozycji przestępstwa 200+ znajdziecie na portalu Dogmatycznym. Link zostawiam w komentarzu. Zapraszam do lektury i oczywiście - dyskusji! ☺

#588+10 lat

02/09/2025
Palacio de Justicia w Alicante stojący przy Avinguda Aguilera 53 – to główna siedziba sądów w Alicante, ale jego histori...
12/08/2025

Palacio de Justicia w Alicante stojący przy Avinguda Aguilera 53 – to główna siedziba sądów w Alicante, ale jego historia sięga końca XIX wieku. Został zaprojektowany i wzniesiony jako Reformatorio de Adultos (1897–1900) - więzienie dla dorosłych. Budynek zaprojektowany tak, by jeden strażnik obserwował wszystkich więźniów, tj. według modelu panoptykonu. W latach 80-tych budynek przekształcono w sąd, zachowując centralną architektoniczną ideę obserwacji i kontroli.

W Walencji natomiast, działa najstarszy w Europie, nieprzerwanie od setek lat, sąd – Tribunal de las Aguas – który w każdy czwartek w południe publicznie rozstrzyga spory rolników o wodę.

Z ciekawostek warto dodać, że w większości regionów małżonkowie mają ustrój wspólności dorobku (gananciales) - hiszpański odpowiednik polskiej wspólności ustawowej – jednak w Katalonii, na Balearach czy w Walencji z mocy prawa obowiązuje rozdzielność majątkowa.

Zaskoczeniem dla wielu obcokrajowców jest rownież zjawisko tzw. okupas – osób zajmujących cudze nieruchomości bez tytułu prawnego. Choć prawo przewiduje procedury eksmisji, w praktyce odzyskanie lokalu bywa czasochłonne, zwłaszcza gdy upłynie okres pozwalający na natychmiastowe usunięcie nieuprawnionych lokatorów.

The Old Bailey, czyli Central Criminal Court w Londynie – najważniejszy sąd karny w Anglii i Walii. Pełni on rolę Centra...
17/06/2025

The Old Bailey, czyli Central Criminal Court w Londynie – najważniejszy sąd karny w Anglii i Walii. Pełni on rolę Centralnego Sądu Karnego, rozpoznając najpoważniejsze sprawy karne z Londynu i – w szczególnych przypadkach – z całego kraju. Jego gmach i tradycje są częścią brytyjskiej kultury prawnej. W Polsce nie istnieje jeden „super-sąd” dedykowany wszystkim najcięższym zbrodniom – najpoważniejsze sprawy karne trafiają zazwyczaj do sądów okręgowych rozsianych po kraju (np. zabójstwa, gwałty, zorganizowana przestępczość), a odwołania rozpoznają sądy apelacyjne. Mimo innej organizacji, zasady symboliczne i proceduralne w obu krajach mają wspólny cel: zapewnić sprawiedliwy i jawny proces. The Old Bailey ma status Crown Court, ale ze względu na swoją rangę i historię nazywany jest osobno.

Lady Justice – złoty posąg wieńczący kopułę sądu Old Bailey w Londynie – jest jednym z najsłynniejszych symboli brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Figura przedstawia kobietę z mieczem w prawej dłoni i wagą w lewej, uosabiającą bezstronne i surowe prawo. Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu wyobrażeń Temidy (bogini sprawiedliwości) posąg na Old Bailey nie ma założonej opaski na oczach. Wynika to z założeń twórców, tj. Lady Justice pierwotnie nie była przedstawiana z zasłoniętymi oczami, a jej „młodzieńcza, dziewicza postać” sama gwarantuje bezstronność, czyniąc opaskę zbędną . Innymi słowy, brytyjska Lady Justice jest „otwartooka” – symbolizuje czujność i świadomość prawa. Ma widzieć wszystkie dowody i okoliczności, by wymierzać sprawiedliwość świadomie, bez ignorowania rzeczywistości. Popularnie określa się ją mianem Lady Justice, czyli Pani Sprawiedliwość, co odpowiada rzymskiej bogini Iustitii (Justitia) – personifikacji sprawiedliwości. Nazwa ta jest właściwa, choć w polskiej tradycji mówimy częściej Temida. Posąg na Old Bailey stał się więc synonimem sprawiedliwości wymierzanej otwartym okiem i pewną ręką.

Warto zauważyć, że podobne przedstawienia bez opaski występują też w innych miejscach na świecie (np. fontanna sprawiedliwości we Frankfurcie czy rzeźby w Szwajcarii) . Mimo to blindfold (opaska) pozostała w kulturze prawnej ważnym symbolem. W polskich sądach figury Temidy niemal zawsze mają przewiązane oczy, by podkreślać, że sąd nie zważa na osobiste cechy oskarżonych czy świadków i wszystkich ocenia według jednakowej miary. Sądy w Polsce zdobią figury kobiece nawiązujące do sprawiedliwości – zawsze z zasłoniętym wzrokiem. To subtelna różnica: brytyjski symbol sprawiedliwości akcentuje świadomość i jawność, podczas gdy polski – bezstronność wynikającą z celowego „oślepienia” na wszystko poza prawdą i prawem.

Na fasadzie widnieje dewiza „Defend the Children of the Poor & Punish the Wrongdoer”, czyli „Broń dzieci biednych i karz sprawcę zła” – wyrażająca społeczną misję prawa karnego.

W murach sądu Old Bailey odbyły się liczne procesy, które odbiły się echem na całym świecie, np:

Proces Oscara Wilde’a (1895) – jeden z najsłynniejszych procesów końca XIX wieku. Oscar Wilde, wybitny pisarz i poeta irlandzkiego pochodzenia, został oskarżony o tzw. gross indecency, czyli rażące niemoralne zachowanie – de facto chodziło o homoseksualizm, wówczas penalizowany w Anglii. Jego rozprawa rozpoczęła się w kwietniu 1895 roku właśnie w Old Bailey . Sprawa wzbudziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej w Wielkiej Brytanii i poza nią, odsłaniając hipokryzję wiktoriańskiej moralności. Ostatecznie 25 maja 1895 r. Wilde został uznany za winnego i skazany na 2 lata ciężkich robót – był to najwyższy możliwy wymiar kary. Wyrok ten zrujnował życie i karierę pisarza, stając się symbolem ówczesnej nietolerancji. W 2017 r. brytyjski rząd pośmiertnie uniewinnił i zrehabilitował Wilde’a oraz tysiące innych skazanych za podobne czyny jako niesłusznie skazanych według dawnych, dyskryminujących praw.

Proces braci Kray (1968–1969) – głośna sprawa bliźniaków Ronniego i Reggiego Kray, legendarnych gangsterów terroryzujących Londyn w latach 60. XX w. Byli oni bossami zorganizowanej przestępczości w East Endzie, zamieszanymi w wymuszenia, pobicia, a nawet zabójstwa. Aresztowano ich w 1968 r., a proces odbył się w Old Bailey na początku 1969 r. Było to najdłuższe postępowanie w historii brytyjskiego sądownictwa karnego – trwało 39 dni . Ostatecznie ława przysięgłych uznała braci Kray winnymi m.in. zabójstw swoich rywali (George’a Cornella i Jacka „Kapitana” McVitie). Zapadł wyrok dożywotniego więzienia dla obu – sędzia zalecił, by nie rozważać ich zwolnienia przed upływem co najmniej 30 lat . Proces braci Kray stał się głośny na całym świecie, ukazując brutalne realia londyńskiego półświatka lat 60. i kończąc erę „romantycznych” gangsterskich mitów. Dziś postaci Krayów utrwalono w licznych filmach i książkach, a ich proces to symbol tego, że nawet najpotężniejsi przestępcy w końcu stają przed obliczem sprawiedliwości.

Proces „Rozpruwacza z Yorkshire” (1981) – pod tym pseudonimem krył się Peter Sutcliffe, seryjny morderca, który w latach 1975–1980 zabił trzynaście kobiet (głównie w północnej Anglii) i usiłował zabić kolejne siedem. Jego sprawa zbulwersowała opinię publiczną podobnie jak kiedyś zbrodnie Kuby Rozpruwacza, stąd przydomek. Po długim śledztwie Sutcliffe został ujęty i w 1981 r. osądzony w Old Bailey. Proces przeniesiono do Londynu ze względu na ogromny rozgłos i napięcia społeczne (by zapewnić obiektywny proces). W maju 1981 ława przysięgłych jednogłośnie uznała go za winnego zamordowania 13 kobiet . Sąd wymierzył karę 20-krotnego dożywocia – osobno za każdą ofiarę – z zaleceniem, by sprawca nigdy nie odzyskał wolności. Sutcliffe zmarł w więzieniu w 2020 r. Jego proces w Old Bailey przeszedł do historii jako przykład skutecznego wymiaru sprawiedliwości wobec jednego z najokrutniejszych seryjnych morderców XX wieku.

Warto również zaznaczyć, że w Wielkiej Brytanii (system common law) funkcjonuje ława przysięgłych – czyli 12 zwykłych obywateli losowanych do oceny winy oskarżonego w najpoważniejszych sprawach karnych. Old Bailey słynie z sali sądowej numer 1, gdzie ławnicy wydawali werdykty w sprawach takich jak te opisane powyżej (Wilde, Kray, Sutcliffe). W Polsce natomiast nie mamy klasycznej ławy przysięgłych (o winie i karze decydują zawodowi sędziowie, ewentualnie z udziałem ławników niezawodowych członków składu orzekającego w pierwszej instancji przy najcięższych zbrodniach). Rola publiczności ogranicza się do obserwacji – nie uczestniczy ona bezpośrednio w orzekaniu, jak czynią to brytyjscy przysięgli. Oba systemy dążą jednak do tego samego ideału: żeby wymiar sprawiedliwości był dostępny, przejrzysty i akceptowany przez społeczeństwo.

Zarówno w Anglii, jak i w Polsce każdy obywatel może wejść na rozprawę sądową – jawność postępowań to jedna z fundamentalnych zasad demokratycznego wymiaru sprawiedliwości. W gmachu Old Bailey publiczność może obserwować najpoważniejsze procesy karne, podobnie jak w polskich sądach – z zachowaniem odpowiednich zasad bezpieczeństwa i porządku.

Royal Courts of Justice – symbol brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Majestatyczny gmach Royal Courts of Justice w Lon...
16/06/2025

Royal Courts of Justice – symbol brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Majestatyczny gmach Royal Courts of Justice w Londynie, mieszczący High Court oraz Court of Appeal – sądy rozpoznające kluczowe sprawy cywilne w Anglii i Walii.

Budynek otwarty został w 1882 roku przez królową Wiktorię. Zaprojektowany w stylu neogotyckim, stanowi nie tylko centrum sądownictwa, ale również jeden z najpiękniejszych zabytków architektury prawniczej w Europie.

To właśnie tutaj w 1998 roku zakończył się głośny proces o zniesławienie Johnny’ego Spencera (brata księżnej Diany) przeciwko tabloidowi The News of the World. Była to jedna z wielu spraw pokazujących starcie wolności prasy z prawem do ochrony dóbr osobistych.

Adres

Mickiewicza 12A/11
Chojnice
89-600

Telefon

+48668777607

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jakub Karasiewicz - prawnik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij