25/09/2026
Wezwanie do zapłaty jest najtańszym pismem, jakie wierzyciel może wysłać, więc wysyła się je masowo.
Samo pismo nie tworzy obowiązku zapłaty. To wezwanie, a nie orzeczenie sądu ani tytuł wykonawczy. Zanim cokolwiek wpłacisz, sprawdza się trzy rzeczy: czy dług naprawdę istnieje; czy nie upłynął już termin przedawnienia; czy kwota razem z odsetkami została policzona zgodnie z umową.
Zostawienie wezwania bez żadnej reakcji też nie jest wyjściem. Kolejnym krokiem wierzyciela bywa pozew, a wtedy do długu dochodzą koszty sądowe i zastępstwa procesowego.
Jak czytać takie pismo punkt po punkcie i co odpisać, gdy roszczenie jest niezasadne, pokazujemy w dzisiejszym wpisie na blogu.