13/03/2026
Zwykle nie dzielę się z Państwem treścią wyroków w prowadzonych przeze mnie sprawach, ponieważ na podstawie samego wyroku, trudno jest wypracować opinię na temat tego, czy wyrok ten jest rzeczywiście wynikiem pracy pełnomocnika, czy zwyczajnie nie mógł być inny.
W tym wypadku zrobię jednak wyjątek, dlatego, że Klient zgłosił się do mnie jako pozwany w sprawie, która wydawała mu się z góry przegrana. Po analizie dokumentacji okazało się, że Klient ma bardzo duże szanse na pozytywne dla siebie rozstrzygnięcie. I rzeczywiście, Sąd oddalił powództwo w całości i obciążył stronę powodową kosztami procesu. Wyrok jest już prawomocny, a powódka zapłaciła zasądzone na rzecz mojego Klienta koszty.
Ta wygrana sprawa pokazuje, że samo otrzymanie nakazu zapłaty, czy pozwu, nie powoduje, że roszczenie drugiej strony nie może zostać skutecznie podważone. Nie warto się od razu poddawać, natomiast warto zasięgnąć porady kogoś, kto rzetelnie przeanalizuje zebrany w sprawie materiał. Ważne w takich sytuacjach jest kontrolowanie terminów sądowych i jak najszybsze podjęcie obrony swoich praw, do czego Państwa zawsze zachęcam.
Jeśli chodzi o działalność Kancelarii w ostatnim czasie, jak zwykle wstawiam informację z opóźnieniem, tym razem jednak z powodu choroby, która w zeszłym tygodniu uniemożliwiła mi pracę. Jak mogli jednak Państwo zaobserwować na stronie, mijający obecnie tydzień był już dość intensywny. Oprócz udzielonych porad prawnych, a także sporządzonych i wniesionych pism procesowych, brałam udział w rozprawach, np. wyjazdowej rozprawie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, która, przede wszystkim ze względu na stan faktyczny i prawny w sprawie, była dla mnie bardzo ważnym doświadczeniem zawodowym.
Jak zwykle wdzięczna za wszelkie zawodowe wyzwania na mojej ścieżce oraz za sukcesy i trudności mijającego tygodnia, życzę Państwu i sobie również odpoczynku, biorąc pod uwagę pogodę, która do niego zachęca 🍀