15/06/2026
Prawnicy ukarani przez sąd za bezkrytyczne korzystanie z AI
Konsekwencje były bardzo dotkliwe: wszyscy pełnomocnicy zostali usunięci ze sprawy, nałożono na nich kary finansowe, a dwoje z nich otrzymało dwuletni zakaz występowania przed tym sądem. Postępowanie zostało również wstrzymane do czasu ustanowienia nowych pełnomocników.
Ale to jeszcze nie Polska!
9 czerwca 2026 r. federalny sąd w stanie Mississippi (USA) ukarał czterech prawników, którzy składali pisma procesowe zawierające niezweryfikowane treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję. W dokumentach znalazły się m.in. nieistniejące orzeczenia, błędne cytaty i fikcyjne źródła prawne.
Sankcje były skutkiem podpisania i złożenia do sądu dokumentów zawierających informacje, których wcześniej nie zweryfikowano.
To nie jest wyłącznie amerykański problem. W Polsce również pojawiły się już pierwsze sprawy pokazujące ograniczenia sztucznej inteligencji w postępowaniach sądowych. Głośny był przypadek pozwu przygotowanego przy użyciu AI, który został oddalony przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu. W uzasadnieniu wskazano m.in. na błędne podstawy prawne, nieprawidłową argumentację oraz traktowanie treści wygenerowanych przez AI jako materiału dowodowego. To kolejne przypomnienie, że AI może być pomocnym narzędziem, ale nie zastępuje profesjonalnej analizy prawnej.
Sztuczna inteligencja jest dziś bardzo pomocnym narzędziem i może znacząco usprawniać pracę prawnika. Nadal jednak nie zastępuje wiedzy, doświadczenia oraz odpowiedzialności zawodowej. AI może wspierać adwokata, ale nie przejmie odpowiedzialności za klienta i składane w jego imieniu dokumenty.