07/05/2026
- Powiedziałeś kiedyś, że praktyka Mahamudry odbywa się dziś w ośrodkach buddyjskich. Co masz na myśli?
Odpowiedź Lamy Ole:
Wszyscy jesteśmy Kagyu, co oznacza, że mamy ze sobą bliskie relacje. Nie oznacza to, że widujemy się codziennie, ale że poszczególne grupy mają pola energetyczne, które są połączone z polem energetycznym Karmapy poprzez mnie.
Kiedy ktoś uczęszcza do takiej grupy, zawsze dowiaduje się czegoś o sobie. Podstawowe nastawienie jest takie, jak w Mahamudrze: wiemy, że wszyscy jesteśmy częścią całości, a podmiot, przedmiot i działanie są fundamentalnymi wyrazami tej samej prawdy.
Dlatego wizyta w ośrodku jest zawsze zwierciadłem, które pokazuje naszą własną twarz, czy to jako oczyszczenie, czy błogosławieństwo. Z tego powodu lepiej medytować w ośrodku niż siedzieć na kolanach Lamy i patrzeć gdzie indziej. Jeśli damy z siebie wszystko, będziemy pielęgnować więzi i będziemy pewni siebie, to Lama będzie obecny, ponieważ jego esencją jest przestrzeń.
Oczywiście, od czasu do czasu warto spotkać się z Lamą osobiście, aby nie izolować się ani nie popadać w pychę, aby móc się zweryfikować i od czasu do czasu usłyszeć coś nowego. Ale ośrodki reprezentują Lamę. Tam otrzymuje się nauki, medytacje, metody; można spotkać ludzi, którzy mają przekaz i błogosławieństwo. I w ten sposób wszystko się rozwija.