Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Waligórski

Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Waligórski Jesteśmy firmą świadczącą profesjonalne i przystępne cenowo usługi z zakresu doradztwa prawnego. Pomocą w dochodzeniu wszelkiego rodzaju odszkodowań.

Jesteśmy Kancelarią Radcowską ! świadczą usługi w sprawach rozwodowych, rodzinnych, spadkach, zasiedzeniach, podziałów majątku, braku zapłaty za fakturę czy wynagrodzenie, i obsługę firm ! To oferta skierowana do każdego z Państwa, zajmujemy się kompleksową obsługą prawną w pełnym zakresie Twoich potrzeb, począwszy od prozaicznych wyłudzeń w sklepach internetowych oraz aukcjach internetowych (np.:

allegro.pl), odszkodowań w wypadkach komunikacyjnych, czy załatwieniu sprawy w ZUS, KRUS, US itp., kończąc na reprezentowaniu Twoich interesów do samego końca. Zawsze sprawnie, profesjonalnie i kompetentnie i co istotne w korzystnych warunkach finansowych. Dlatego będziemy chronić Twoje interesy, przeprowadzimy negocjacje z Twoim partnerem biznesowym, uzyskamy ugodę z Twoim dłużnikiem. Obecnie wiele czynności związanych z prowadzeniem czy założeniem działalności gospodarczej, wymaga znajomości przepisów z wielu gałęzi prawa, dlatego warto skorzystać z naszej propozycji pomocy, która może być jednorazową usługą lub abonamentową wieloletnią owocną współpracą. Z nami bezpiecznie kupisz lub sprzedaż nieruchomość, przeprowadzimy rozwód, separację, sprawy spadkowe i podział majątku. Nasze oszczędności inwestujemy w ruchomości, nieruchomości, różnego rodzaju lokaty i przedsięwzięcia, często jest to nasza przyszłość a nawet przyszłość naszych dzieci, my zadbamy aby była to przyszłość bezpieczna poprzez przeprowadzenie prawnego audytu planowanej przez Ciebie inwestycji, tak abyśmy podejmowali w życiu tylko te dobre decyzje i podpisywali tylko te dobre umowy. Doradztwem prawnym w zakresie spraw spornych z ZUS oraz sporządzaniem odwołań od decyzji ZUS.

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂 Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Waligórski przedstawia:Wiele osób prowadzących dzia...
10/08/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Waligórski przedstawia:

Wiele osób prowadzących działalność gospodarczą, czy pracując przykładowo na umowie zlecenia spotyka się z nieuczciwymi kontrahentami.

Często słyszę, że ktoś nie zapłacił za fakturę czy wynagrodzenie określone w umowie.

Jeżeli Ciebie też dotknął ten problem to ten artykuł jest dla Ciebie.

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

Nie zapłacił faktury? Sam dokument nie odzyska pieniędzy. Jakie postępowania ma do dyspozycji przedsiębiorca?
Wielu przedsiębiorców zna ten moment. Usługa została wykonana, towar wydany, faktura wystawiona, termin płatności minął. Mijają kolejne dni i okazuje się, że kontrahent nie płaci. Problem zaczyna być szczególnie dotkliwy wtedy, gdy przedsiębiorca sam musi regulować podatki, pensje i własne zobowiązania, mimo że pieniądze formalnie już dawno powinny znaleźć się na koncie.

Samo wystawienie faktury nie powoduje jeszcze automatycznie obowiązku zapłaty. Faktura najczęściej potwierdza istnienie zobowiązania wynikającego z umowy, sprzedaży albo wykonanej usługi. Jeżeli termin płatności został określony, po jego upływie wierzyciel może rozpocząć dochodzenie należności.
Podstawą jest tutaj art. 455 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym świadczenie powinno zostać spełnione w terminie wynikającym z treści zobowiązania, a jeżeli termin nie został oznaczony – niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania zobowiązania.

Pierwszym krokiem w praktyce pozostaje najczęściej wezwanie do zapłaty. Nie zawsze jest ono obowiązkowe, ale często pozwala odzyskać należność bez kierowania sprawy do sądu. Już na tym etapie wierzyciel może dochodzić również odsetek.

Prawo do odsetek wynika z art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia nawet wtedy, gdy nie poniósł szkody i nawet jeśli opóźnienie nie było zawinione.

Jeżeli wezwanie nie przynosi efektu, kolejnym krokiem pozostaje sąd.

Najczęściej sprawy o niezapłacone faktury trafiają do postępowania upominawczego. Podstawę stanowią art. 498–505 Kodeksu postępowania cywilnego. W tym trybie sąd może wydać nakaz zapłaty bez rozprawy i bez udziału stron, jeżeli z treści pozwu wynika zasadność roszczenia.

Jeżeli jednak kontrahent wniesie sprzeciw od nakazu zapłaty, sprawa przechodzi do zwykłego postępowania i konieczne może być przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego.
Drugim rozwiązaniem jest postępowanie nakazowe, regulowane w art. 484¹–497 Kodeksu postępowania cywilnego. To jeden z najsilniejszych instrumentów dla wierzyciela. Sąd może wydać nakaz zapłaty między innymi na podstawie zaakceptowanej faktury, uznania długu, dokumentu urzędowego albo innych dokumentów wskazanych w przepisach.

Postępowanie nakazowe daje dodatkową przewagę – zgodnie z art. 492 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego nakaz zapłaty wydany w tym trybie od chwili wydania stanowi tytuł zabezpieczenia wykonalny bez nadawania klauzuli wykonalności.
Jeżeli wierzyciel uzyska prawomocny wyrok albo nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności, sprawa trafia do egzekucji komorniczej.
Podstawę prowadzenia egzekucji stanowi art. 776 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy. Sam przebieg postępowania egzekucyjnego regulują przepisy art. 797 i następne Kodeksu postępowania cywilnego.

W relacjach między przedsiębiorcami warto pamiętać również o dodatkowych uprawnieniach wynikających z ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Na podstawie art. 10 tej ustawy wierzyciel może dochodzić rekompensaty za koszty odzyskiwania należności niezależnie od samych odsetek.

Największym błędem po otrzymaniu niezapłaconej faktury często nie jest jednak brak pozwu. Największym błędem jest czekanie. Bo im dłużej trwa zwłoka, tym większe ryzyko, że dłużnik przestanie mieć z czego zapłacić.

Mam nadziej, że się podobało i dziękuję, że dotarliście do końca.

Pozdrawiam 🙂

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Czasem los sprawia, że piętrzące się problemy generują nadmierne wydatki, które po pe...
07/08/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Czasem los sprawia, że piętrzące się problemy generują nadmierne wydatki, które po pewnym czasie wymykają się z pod kontroli.

Dlatego dzisiaj chciałbym poruszyć kwestię dotyczącą upadłości konsumenckiej.

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

Długi potrafią rosnąć po cichu. Najpierw jedna rata, potem druga. Chwilówka na spłatę kredytu, zaległości wobec banku, komornik, zajęcie konta. W pewnym momencie wiele osób dochodzi do ściany i wtedy pojawia się pytanie: czy da się zacząć od nowa?
Polskie prawo przewiduje takie rozwiązanie. To upadłość konsumencka. I wbrew temu, co wiele osób nadal myśli, nie jest już instytucją „dla skrajnych przypadków”. Po zmianach przepisów stała się realnym narzędziem oddłużenia dla osób fizycznych, które utraciły zdolność regulowania swoich zobowiązań.

Podstawą prawną jest przede wszystkim:
→ art. 10 i następne ustawy Prawo upadłościowe,
→ art. 491¹ – 491²⁴ Prawa upadłościowego,
→ ustawa z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe.

Zgodnie z art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego:
„Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych”.

W praktyce oznacza to sytuację, gdy:
→ dłużnik nie spłaca rat kredytów,
→ posiada zaległości wobec banków lub firm pożyczkowych,
→ ma egzekucje komornicze,
→ nie jest w stanie regulować bieżących zobowiązań.
Co ważne — obecnie sąd, co do zasady nie bada już na początku, kto „zawinił” powstaniu długów.

Czy trzeba mieć majątek?

Nie !

Upadłość mogą ogłosić zarówno osoby posiadające nieruchomości, jak i te, które nie mają praktycznie nic.

Postępowanie może zostać przeprowadzone także wobec osoby całkowicie niewypłacalnej i bez majątku.

Co dzieje się po ogłoszeniu upadłości?
Z chwilą wydania postanowienia:
→ egzekucje komornicze zostają zawieszone,
→ odsetki przestają rosnąć,
→ wierzyciele nie mogą samodzielnie prowadzić dalszej egzekucji,
→ majątek dłużnika wchodzi do masy upadłości.
Plan spłaty wierzycieli — co to oznacza?

Po zakończeniu głównego postępowania sąd ustala tzw. plan spłaty wierzycieli.

To okres, w którym dłużnik spłaca część zobowiązań według swoich realnych możliwości finansowych.

Długość planu zależy od sytuacji:
→ standardowo do 36 miesięcy,
→ nawet do 84 miesięcy, jeśli sąd uzna, że dłużnik umyślnie lub rażąco doprowadził do niewypłacalności.

Po wykonaniu planu pozostałe długi mogą zostać umorzone.
I właśnie dlatego sądy coraz częściej podkreślają jedną rzecz:
Celem postępowania upadłościowego nie jest ukaranie człowieka za życiowe błędy, ale umożliwienie mu powrotu do normalnego funkcjonowania przy jednoczesnym poszanowaniu praw wierzycieli.

Dziekuję, że dotarliście do końca.

I do następnego artykułu.

Pozdrawiam 🙂

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Dziś chciałbym rozjaśnić trochę złożone zagadnienie z zakresu Prawa Spadkowego. Temat...
29/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Dziś chciałbym rozjaśnić trochę złożone zagadnienie z zakresu Prawa Spadkowego.

Temat: "Po mojej śmierci i tak wszystko dostaną dzieci..." – to jedno z najczęściej powtarzanych zdań, które niestety bardzo często okazuje się błędne.

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

P.S. Zapraszam do obserwowania mojego profilu aby nie ominął Was kolejny artykuł. ;)

Wystarczy jeden źle napisany testament albo jego całkowity brak, aby po śmierci bliskiej osoby rozpoczęły się rodzinne konflikty, wieloletnie sprawy sądowe i spory o majątek. Co więcej, zdarzają się sytuacje, w których spadek trafia do osób, których zmarły nigdy nie chciał uczynić swoimi spadkobiercami. Właśnie dlatego testament jest jednym z najważniejszych dokumentów, jakie można sporządzić za życia. Nie wystarczy jednak spisać kilku zdań na kartce papieru. Polski Kodeks cywilny określa konkretne wymagania, których niespełnienie może spowodować, że testament zostanie uznany za nieważny.

Pierwszą i podstawową zasadą jest to, że testament może sporządzić wyłącznie jedna osoba. Nawet małżonkowie pozostający we wspólności majątkowej nie mogą sporządzić jednego wspólnego testamentu. Wynika to wprost z art. 942 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że testament może zawierać rozrządzenia tylko jednego spadkodawcy. W praktyce oznacza to, że każdy z małżonków powinien sporządzić własny, odrębny dokument.

Najczęściej wybieraną formą jest testament własnoręczny, nazywany również holograficznym. Wbrew pozorom wiele osób popełnia przy jego sporządzaniu podstawowe błędy. Testament musi zostać napisany w całości odręcznie przez spadkodawcę, podpisany oraz – co do zasady – opatrzony datą. Wydrukowanie treści na komputerze i jedynie własnoręczne złożenie podpisu nie spełnia wymogów prawa i taki dokument nie wywoła skutków prawnych. Zasady te określa art. 949 Kodeksu cywilnego.

Największą pewność daje testament sporządzony w formie aktu notarialnego. Notariusz czuwa nad zgodnością dokumentu z przepisami prawa, potwierdza tożsamość testatora i eliminuje ryzyko błędów formalnych. Taki testament znacznie trudniej skutecznie podważyć przed sądem. To rozwiązanie szczególnie warto rozważyć wtedy, gdy majątek jest znaczny, sytuacja rodzinna skomplikowana albo spadkodawca chce ustanowić zapis windykacyjny czy dokonać wydziedziczenia.

Warto również pamiętać, że testament nie jest decyzją podejmowaną raz na całe życie. Zgodnie z art. 943 Kodeksu cywilnego spadkodawca może w każdej chwili odwołać testament lub sporządzić nowy. Jeżeli istnieje kilka testamentów, co do zasady pierwszeństwo ma ten sporządzony najpóźniej, o ile wynika z niego wola zastąpienia wcześniejszych rozrządzeń.

Nie każdy testament będzie jednak ważny. Art. 945 Kodeksu cywilnego przewiduje, że testament jest nieważny między innymi wtedy, gdy został sporządzony przez osobę znajdującą się w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji, pod wpływem błędu albo groźby. W praktyce właśnie te okoliczności najczęściej stają się przedmiotem sporów sądowych między spadkobiercami.

Wielu osobom wydaje się również, że sporządzenie testamentu automatycznie pozbawia rodzinę jakichkolwiek praw do spadku. To kolejny mit. Nawet jeśli cały majątek zostanie zapisany jednej osobie, najbliżsi członkowie rodziny mogą w wielu przypadkach dochodzić zachowku na podstawie art. 991 i następnych Kodeksu cywilnego. Wyjątkiem są sytuacje, w których doszło do skutecznego wydziedziczenia zgodnie z art. 1008 Kodeksu cywilnego.

Dobrze sporządzony testament nie tylko pozwala rozporządzić swoim majątkiem zgodnie z własną wolą, ale przede wszystkim chroni rodzinę przed kosztownymi i długotrwałymi sporami po śmierci spadkodawcy. Czas po stracie bliskiej osoby i tak jest niezwykle trudny. Warto więc zadbać o to, aby nie komplikować go dodatkowymi problemami prawnymi, których można było łatwo uniknąć.

Dziękuję, że dotarliście do końca :)

Pozdrawiam ;)

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Dziś chciałbym przedstawić nietypowe zagadnienie z zakresu Prawa Spadkowego.Temat: "O...
28/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Dziś chciałbym przedstawić nietypowe zagadnienie z zakresu Prawa Spadkowego.

Temat: "Odrzuciłem spadek bo bałem się długów a tu się okazało, że po ich spłacie zostałby mi milion na czysto ! "

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

Bał się odziedziczyć długi i odrzucił spadek. Dopiero później okazało się, ile naprawdę stracił.

W sprawach spadkowych ostrożność zwykle wydaje się rozsądna. Kiedy po śmierci bliskiej osoby pojawiają się informacje o kredytach, zaległościach i nieuregulowanych zobowiązaniach, naturalną reakcją wielu osób jest chęć odcięcia się od problemu. Odrzucenie spadku wydaje się wtedy prostym zabezpieczeniem przed cudzymi długami.

Tyle, że decyzja podjęta zbyt szybko potrafi przynieść skutki dokładnie odwrotne od zamierzonych.

Nie każdy spadek obciążony zobowiązaniami jest spadkiem bez wartości. Zdarza się, że obok długów istnieją nieruchomości, oszczędności, udziały albo inne składniki majątku, o których część rodziny nie wie albo których znaczenie zostaje zbagatelizowane.
W praktyce pojawiają się sytuacje, w których spadkobierca odrzuca spadek przekonany, że chroni własny majątek, a dopiero później odkrywa, że rzeczywisty bilans był dodatni.
Problem polega na tym, że odrzucenie spadku nie działa jak anulowanie umowy czy odstąpienie od zakupu.

Zgodnie z art. 1020 Kodeksu cywilnego osoba, która odrzuciła spadek, jest traktowana tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. Skutek jest bardzo daleko idący – przestaje być spadkobiercą i co do zasady traci prawa do majątku.

Nie oznacza to jednak, że każda błędna decyzja jest definitywna.
Prawo przewiduje wyjątkowe sytuacje, w których możliwe jest podważenie skutków wcześniej złożonego oświadczenia.
Na podstawie art. 1019 § 1 Kodeksu cywilnego spadkobierca może uchylić się od skutków przyjęcia albo odrzucenia spadku, jeżeli decyzja została podjęta pod wpływem wad oświadczenia woli.
Najczęściej chodzi o błąd albo podstęp.

Kluczowe znaczenie ma tutaj art. 84 § 1 Kodeksu cywilnego. Jeżeli ktoś podejmował decyzję w oparciu o nieprawdziwy obraz sytuacji i miało to realny wpływ na treść złożonego oświadczenia, sąd może dopuścić możliwość uchylenia jego skutków.

Nie każda pomyłka będzie jednak wystarczająca.

Jeżeli spadkobierca nie próbował ustalić podstawowych informacji o majątku, nie sprawdził ksiąg wieczystych, nie próbował ustalić składników majątku i całkowicie oparł się na przypuszczeniach albo cudzych relacjach, może spotkać się z oceną, że nie dochował należytej staranności.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy ktoś świadomie przedstawił nieprawdziwy obraz spadku.

Art. 86 § 1 Kodeksu cywilnego przewiduje dalej idącą ochronę w przypadku podstępu. Jeżeli informacje zostały przekazane celowo po to, aby wpłynąć na decyzję o odrzuceniu spadku, możliwość zakwestionowania wcześniejszego oświadczenia może być większa.
Istotny jest również czas.

Zgodnie z art. 88 § 2 Kodeksu cywilnego oświadczenie o uchyleniu się od skutków błędu należy złożyć w terminie roku od dnia wykrycia błędu. Po upływie tego terminu możliwość podważenia decyzji, co do zasady wygasa.

W sprawach spadkowych warto pamiętać jeszcze o jednej rzeczy. Dzisiejsze przepisy nie działają już tak jak dawniej.
Na podstawie art. 1015 § 2 Kodeksu cywilnego brak złożenia oświadczenia w terminie oznacza obecnie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Odpowiedzialność za długi ogranicza się wtedy do wartości odziedziczonego majątku.

Dlatego odrzucenie spadku nie zawsze jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Czasem rozsądniej jest najpierw sprawdzić, co rzeczywiście wchodzi do masy spadkowej. Bo w sprawach spadkowych największym błędem nie zawsze okazuje się odziedziczenie długu. Czasem jest nim rezygnacja z majątku, którego wcześniej nikt dokładnie nie sprawdził.

Dziękuję, że dotarliście do końca 🙂

Pozdrawiam 😉

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Czasem los sprawia, że piętrzące się problemy generują nadmierne wydatki, które po pe...
22/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Czasem los sprawia, że piętrzące się problemy generują nadmierne wydatki, które po pewnym czasie wymykają się z pod kontroli.

Dlatego dzisiaj chciałbym poruszyć kwestię dotyczącą upadłości konsumenckiej.

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

Długi potrafią rosnąć po cichu. Najpierw jedna rata, potem druga. Chwilówka na spłatę kredytu, zaległości wobec banku, komornik, zajęcie konta. W pewnym momencie wiele osób dochodzi do ściany i wtedy pojawia się pytanie: czy da się zacząć od nowa?
Polskie prawo przewiduje takie rozwiązanie. To upadłość konsumencka. I wbrew temu, co wiele osób nadal myśli, nie jest już instytucją „dla skrajnych przypadków”. Po zmianach przepisów stała się realnym narzędziem oddłużenia dla osób fizycznych, które utraciły zdolność regulowania swoich zobowiązań.

Podstawą prawną jest przede wszystkim:
→ art. 10 i następne ustawy Prawo upadłościowe,
→ art. 491¹ – 491²⁴ Prawa upadłościowego,
→ ustawa z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe.
Zgodnie z art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego:

„Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych”.

W praktyce oznacza to sytuację, gdy:
→ dłużnik nie spłaca rat kredytów,
→ posiada zaległości wobec banków lub firm pożyczkowych,
→ ma egzekucje komornicze,
→ nie jest w stanie regulować bieżących zobowiązań.

Co ważne — obecnie sąd, co do zasady nie bada już na początku, kto „zawinił” powstaniu długów.

Czy trzeba mieć majątek?

Nie !

Upadłość mogą ogłosić zarówno osoby posiadające nieruchomości, jak i te, które nie mają praktycznie nic.
Postępowanie może zostać przeprowadzone także wobec osoby całkowicie niewypłacalnej i bez majątku.

Co dzieje się po ogłoszeniu upadłości?

Z chwilą wydania postanowienia:
→ egzekucje komornicze zostają zawieszone,
→ odsetki przestają rosnąć,
→ wierzyciele nie mogą samodzielnie prowadzić dalszej egzekucji,
→ majątek dłużnika wchodzi do masy upadłości.
Plan spłaty wierzycieli — co to oznacza?

Po zakończeniu głównego postępowania sąd ustala tzw. plan spłaty wierzycieli.

To okres, w którym dłużnik spłaca część zobowiązań według swoich realnych możliwości finansowych.

Długość planu zależy od sytuacji:
→ standardowo do 36 miesięcy,
→ nawet do 84 miesięcy, jeśli sąd uzna, że dłużnik umyślnie lub rażąco doprowadził do niewypłacalności.

Po wykonaniu planu pozostałe długi mogą zostać umorzone.
I właśnie dlatego sądy coraz częściej podkreślają jedną rzecz:
Celem postępowania upadłościowego nie jest ukaranie człowieka za życiowe błędy, ale umożliwienie mu powrotu do normalnego funkcjonowania przy jednoczesnym poszanowaniu praw wierzycieli.

Dziekuję, że dotarłeś/aś do końca.

I do następnego artykułu.

Pozdrawiam 🙂

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Dziś chciałbym przedstawić zagadnienie z tematu Egzekucji Komorniczej.Gotowi !? Zaczy...
20/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Dziś chciałbym przedstawić zagadnienie z tematu Egzekucji Komorniczej.

Gotowi !?

Zaczynamy ! 🙂

Kiedy komornik umarza postępowanie? To nie zawsze jest powód do radości.

Dla wielu osób otrzymanie postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego wydaje się oznaczać koniec problemów finansowych. Panuje przekonanie, że skoro komornik zakończył egzekucję, to dług przestał istnieć. Nic bardziej mylnego. W zdecydowanej większości przypadków umorzenie postępowania egzekucyjnego nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania. Oznacza jedynie zakończenie konkretnego postępowania prowadzonego przez komornika.

Komornik nie może umorzyć postępowania według własnego uznania. Jego działania są ściśle regulowane przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności art. 824–825 k.p.c. Przepisy te określają zarówno przypadki, gdy komornik ma obowiązek umorzyć postępowanie z urzędu, jak i sytuacje, w których następuje to na wniosek wierzyciela.

Najczęściej do umorzenia dochodzi na podstawie art. 825 pkt 1 k.p.c., zgodnie z którym komornik umarza postępowanie na wniosek wierzyciela. Wierzyciel może zrezygnować z dalszego prowadzenia egzekucji z różnych powodów – na przykład po zawarciu ugody z dłużnikiem, dobrowolnej spłacie zadłużenia albo z uwagi na ocenę, że dalsza egzekucja jest nieopłacalna.

Przepisy przewidują również przypadki umorzenia z urzędu. Zgodnie z art. 824 § 1 k.p.c. komornik umarza postępowanie między innymi wtedy, gdy egzekucja jest niedopuszczalna, gdy wierzyciel przez wymagany ustawą okres nie podejmuje zawieszonego postępowania albo gdy z innych przyczyn dalsze prowadzenie egzekucji jest prawnie niemożliwe.

Najczęściej spotykaną przyczyną zakończenia postępowania jest jednak bezskuteczność egzekucji. W toku czynności komornik ustala, czy dłużnik posiada rachunki bankowe, wynagrodzenie za pracę, emeryturę, rentę, nieruchomości, pojazdy lub inne składniki majątkowe podlegające zajęciu. Jeżeli mimo wykorzystania wszystkich dostępnych środków okaże się, że egzekucja nie doprowadzi do wyegzekwowania należności albo nawet kosztów samego postępowania, dalsze prowadzenie egzekucji staje się bezcelowe i może zostać zakończone.

To właśnie w tym miejscu pojawia się największy mit dotyczący postępowania komorniczego. Umorzenie egzekucji nie oznacza umorzenia długu. Tytuł wykonawczy nadal pozostaje w mocy, a wierzyciel zachowuje możliwość ponownego skierowania sprawy do komornika. W praktyce dzieje się tak bardzo często, gdy sytuacja majątkowa dłużnika ulegnie poprawie. Wystarczy podjęcie nowej pracy, zakup nieruchomości, nabycie samochodu, otrzymanie spadku albo pojawienie się środków na rachunku bankowym, aby wierzyciel ponownie wszczął egzekucję.

Warto również pamiętać, że postanowienie o umorzeniu podlega kontroli sądu. Jeżeli strona uważa, że komornik naruszył przepisy, może wnieść skargę na czynności komornika, której podstawę stanowi art. 767 Kodeksu postępowania cywilnego. Jest to podstawowy środek ochrony praw zarówno wierzyciela, jak i dłużnika w toku postępowania egzekucyjnego.

Umorzenie postępowania egzekucyjnego nie zawsze jest więc dobrą wiadomością. Bardzo często oznacza jedynie zakończenie jednej egzekucji, a nie definitywne zakończenie obowiązku zapłaty. Dlatego po otrzymaniu postanowienia komornika warto dokładnie sprawdzić jego podstawę prawną, ustalić przyczynę umorzenia oraz ocenić, czy wierzyciel nadal będzie mógł dochodzić swojej należności w przyszłości. Dopiero taka analiza pozwala właściwie ocenić skutki prawne umorzenia postępowania.

Dziękuję, że dotarliście do końca :)

Pozdrawiam !

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Dziś chciałbym przedstawić zagadnienie z zakresu Prawa Rodzinnego z tematu "Podwyższe...
17/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Dziś chciałbym przedstawić zagadnienie z zakresu Prawa Rodzinnego z tematu "Podwyższenie alimentów".

Gotowi !?

Zaczynamy ! 🙂

Podwyższenie alimentów jest jednym z najczęściej spotykanych postępowań w sprawach rodzinnych. Wynika to z prostego faktu – potrzeby dziecka zmieniają się wraz z jego wiekiem, a jednocześnie zmienia się sytuacja finansowa rodziców. Prawo przewiduje możliwość dostosowania wysokości alimentów do aktualnych realiów życiowych, jeżeli od czasu wydania poprzedniego orzeczenia nastąpiła istotna zmiana okoliczności.

Podstawową regulacją w tym zakresie jest ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie”.
Obowiązek alimentacyjny nie jest więc uzależniony wyłącznie od wieku dziecka, lecz od jego faktycznej zdolności do samodzielnego utrzymania się. W praktyce oznacza to, że alimenty mogą być należne także pełnoletniemu dziecku, które nadal się uczy i nie jest w stanie samodzielnie pokrywać kosztów utrzymania.
Kluczowe znaczenie przy ustalaniu wysokości alimentów ma art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi:
„Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego”.

Przepis ten wprowadza dwie podstawowe przesłanki ustalania alimentów. Pierwszą z nich są usprawiedliwione potrzeby dziecka, które obejmują między innymi koszty wyżywienia, odzieży, mieszkania, edukacji, leczenia czy zajęć dodatkowych. Drugą przesłanką są możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów. Co istotne, sąd bierze pod uwagę nie tylko faktycznie osiągane dochody, lecz także potencjalne możliwości zarobkowe danej osoby.

Możliwość zmiany wcześniej ustalonej wysokości alimentów wynika z art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:
„W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego”.
Pojęcie „zmiany stosunków” jest w praktyce bardzo szerokie. Może dotyczyć zarówno zwiększenia potrzeb dziecka, jak i poprawy sytuacji finansowej rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów. Najczęściej sądy uznają za taką zmianę m.in. rozpoczęcie przez dziecko nauki w szkole średniej lub na studiach, pojawienie się dodatkowych kosztów leczenia, wzrost kosztów utrzymania czy też znaczną poprawę dochodów rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów.

W postępowaniu o podwyższenie alimentów konieczne jest wykazanie, że od czasu wydania poprzedniego wyroku nastąpiła istotna zmiana okoliczności. Sąd analizuje przede wszystkim aktualne koszty utrzymania dziecka oraz sytuację finansową obu rodziców. W praktyce często porównuje się wydatki ponoszone na dziecko w momencie poprzedniego orzeczenia z kosztami ponoszonymi obecnie.

Istotne znaczenie ma również art. 135 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który wskazuje, że wykonywanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o jego utrzymanie i wychowanie. Oznacza to, że rodzic sprawujący na co dzień opiekę nad dzieckiem realizuje część obowiązku alimentacyjnego poprzez opiekę, wychowanie i codzienną organizację życia dziecka.

Podwyższenie alimentów ma na celu zapewnienie dziecku warunków życia odpowiadających aktualnej sytuacji finansowej rodziców oraz realnym kosztom jego utrzymania. W praktyce oznacza to, że wysokość alimentów nie jest ustalana raz na zawsze. Jeżeli zmieniają się potrzeby dziecka lub możliwości finansowe rodzica, prawo pozwala na ponowne ukształtowanie tego obowiązku przez sąd.

Dziękuję, że dotarliście do końca ;)

Pozdrawiam :)

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Dziś chciałbym przedstawić zagadnienie z zakresu Prawa Rodzinnego.Temat: "Rozwód "Got...
14/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Dziś chciałbym przedstawić zagadnienie z zakresu Prawa Rodzinnego.

Temat: "Rozwód "

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

Nie każda zdrada kończy się rozwodem. Nie każdy rozwód kończy się orzeczeniem o winie. A sąd może odmówić rozwiązania małżeństwa, nawet jeśli małżonkowie od lat nie są razem.

Wiele osób jest przekonanych, że wystarczy złożyć pozew i po kilku miesiącach małżeństwo przestaje istnieć. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Sąd bada nie tylko przyczyny rozpadu związku, ale również sytuację dzieci, zachowanie małżonków i to, czy rozwód nie będzie sprzeczny z obowiązującymi przepisami.

Decyzja o rozwodzie należy do najtrudniejszych, jakie podejmują małżonkowie. Dla jednych oznacza zakończenie wieloletniego konfliktu, dla innych początek nowego etapu życia. Warto jednak pamiętać, że samo przekonanie o końcu związku nie wystarczy, aby sąd orzekł rozwód. W Polsce rozwiązanie małżeństwa nadal następuje wyłącznie na mocy wyroku sądu, a przesłanki rozwodu określa Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Podstawową przesłanką rozwodu jest wystąpienie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego. Oznacza to, że między małżonkami ustały wszystkie więzi – uczuciowa, fizyczna i gospodarcza – a okoliczności sprawy wskazują, że nie ma realnych szans na odbudowanie małżeństwa. Sam fakt zamieszkiwania pod jednym dachem nie wyklucza rozwodu, jeżeli wspólne mieszkanie wynika wyłącznie z sytuacji finansowej lub konieczności opieki nad dziećmi.

Nie każdy rozpad małżeństwa kończy się jednak rozwodem. Zgodnie z art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sąd oddali pozew, jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci. Dobro dziecka jest jedną z najważniejszych wartości chronionych przez prawo rodzinne i każda sprawa jest oceniana indywidualnie.

Drugą przeszkodą do orzeczenia rozwodu są zasady współżycia społecznego. Nawet jeśli rozkład pożycia jest trwały, sąd może odmówić rozwiązania małżeństwa w wyjątkowych przypadkach, gdy rozwód prowadziłby do rażąco niesprawiedliwych skutków, na przykład pozostawienia ciężko chorego współmałżonka bez niezbędnej pomocy.

Istotne znaczenie ma również kwestia winy za rozpad małżeństwa. Sąd może orzec rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków, z winy obu stron albo – na zgodny wniosek małżonków – zaniechać orzekania o winie. W praktyce rozwód bez orzekania o winie najczęściej pozwala zakończyć postępowanie szybciej i ograniczyć zakres postępowania dowodowego. Z kolei ustalenie wyłącznej winy może mieć znaczenie przy dochodzeniu alimentów między byłymi małżonkami.

Jeżeli małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci, sąd w wyroku rozwodowym obowiązkowo rozstrzyga o wykonywaniu władzy rodzicielskiej, kontaktach z dzieckiem oraz wysokości alimentów. Coraz częściej rodzice przedstawiają wspólny plan wychowawczy, który – jeżeli jest zgodny z dobrem dziecka – może zostać uwzględniony przez sąd.

Wiele osób zastanawia się, czy od 2026 roku rozwód można uzyskać u notariusza lub w urzędzie. Odpowiedź brzmi: nie. Mimo pojawiających się projektów zmian, obecnie w Polsce rozwiązanie małżeństwa nadal następuje wyłącznie przez wyrok sądu okręgowego. Pozasądowe rozwody nie obowiązują w polskim systemie prawnym.

Podstawę prawną rozwodu stanowią przede wszystkim art. 56–61⁶ ustawy z 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, obowiązujące w aktualnym brzmieniu (tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 236), a także odpowiednie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego regulujące postępowanie w sprawach małżeńskich.

Rozwód to nie tylko zakończenie małżeństwa. To również decyzja, która wpływa na sytuację dzieci, majątek, obowiązki alimentacyjne i relacje rodzinne na wiele kolejnych lat. Dlatego przed skierowaniem sprawy do sądu warto poznać swoje prawa i obowiązki oraz odpowiednio przygotować strategię procesową.

Dziękuję, że dotarliście do końca.

Pozdrawiam ! :)

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂Dziś rozpoczynam krótki urlop, po którym z pełną werwą wracam do Państwa dyspozycji.D...
03/07/2026

Witam Państwa bardzo serdecznie ! 🙂

Dziś rozpoczynam krótki urlop, po którym z pełną werwą wracam do Państwa dyspozycji.

Dziś chciałbym przedstawić kolejne nietypowe ale niestety życiowe zagadnie dotyczące relacji sąsiedzkich.

Temat: "Sąsiad postawił betonowe ogrodzenie bez Twojej zgody! "

Gotowi !?

Zaczynamy ! 😉

Sąsiad postawił betonowe ogrodzenie bez Twojej zgody?

Wracasz do domu i zauważasz, że przy granicy działki stanęło nowe betonowe ogrodzenie. Problem w tym, że nikt nie pytał Cię o zgodę, nie ustalano przebiegu granicy, a płot znacząco zmienia sposób korzystania z nieruchomości. Czy sąsiad mógł zrobić to samodzielnie? Odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, gdzie ogrodzenie zostało posadowione oraz czy jego budowa narusza przepisy prawa.

Kluczowe znaczenie ma przebieg granicy nieruchomości. Jeżeli ogrodzenie zostało wybudowane w całości na gruncie należącym do sąsiada, co do zasady ma on prawo zagospodarować swoją nieruchomość według własnego uznania. Nie oznacza to jednak pełnej swobody. Zgodnie z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego wykonywanie prawa własności nie może naruszać praw właścicieli sąsiednich nieruchomości ani powodować ponadprzeciętnych uciążliwości, takich jak ograniczenie dostępu do światła, odprowadzanie wody na sąsiednią działkę czy inne immisje przekraczające przeciętną miarę.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej, gdy betonowe ogrodzenie zostało postawione na granicy działek albo – choćby częściowo – na cudzym gruncie. W takim przypadku sąsiad nie może samodzielnie zająć fragmentu Twojej nieruchomości. Takie działanie stanowi naruszenie prawa własności, a właściciel może dochodzić ochrony na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego, żądając usunięcia ogrodzenia oraz przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Jeżeli wskutek bezprawnego działania powstała szkoda, możliwe jest również dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych.

W praktyce wiele osób błędnie zakłada, że skoro ogrodzenie znajduje się w granicy działek, każdy z sąsiadów musi automatycznie ponieść połowę kosztów jego budowy. Tymczasem art. 154 Kodeksu cywilnego wprowadza jedynie domniemanie, że mury, płoty, miedze i inne urządzenia znajdujące się na granicy służą do wspólnego użytku sąsiadów. Przepis ten nie daje jednak jednemu z właścicieli prawa do samodzielnego wybudowania kosztownego betonowego ogrodzenia i późniejszego domagania się od sąsiada zwrotu połowy poniesionych wydatków. Bez wcześniejszego porozumienia takie roszczenie co do zasady nie znajduje podstaw prawnych.

W wielu przypadkach spór nie dotyczy samego ogrodzenia, lecz przebiegu granicy. Zdarza się, że płot został postawiony w miejscu, które przez lata było uznawane za granicę, choć dokumentacja geodezyjna wskazuje inny przebieg. W takiej sytuacji warto zlecić geodecie wznowienie znaków granicznych albo przeprowadzić postępowanie rozgraniczeniowe na podstawie ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne. Dopiero po jednoznacznym ustaleniu granicy można ocenić, czy doszło do naruszenia prawa własności.

Należy również pamiętać, że obecnie przepisy Prawa budowlanego nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę ani dokonania zgłoszenia dla większości ogrodzeń. Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 21 ustawy – Prawo budowlane, budowa ogrodzeń o wysokości do 2,20 m jest zwolniona z obowiązku uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia. Dopiero ogrodzenia wyższe niż 2,20 m wymagają zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej. Zwolnienie z formalności administracyjnych nie oznacza jednak, że inwestor może dowolnie naruszać granice cudzej nieruchomości. Prawo budowlane reguluje jedynie kwestie administracyjne, natomiast ochrona prawa własności wynika z przepisów Kodeksu cywilnego.

Stanowisko to od lat potwierdza również orzecznictwo sądów. Sądy konsekwentnie wskazują, że właściciel nieruchomości może skutecznie domagać się usunięcia obiektu posadowionego bezprawnie na jego gruncie, nawet jeśli jego budowa była zgodna z przepisami prawa budowlanego. Legalność inwestycji w rozumieniu przepisów administracyjnych nie wyłącza odpowiedzialności cywilnoprawnej za naruszenie prawa własności.

Jeżeli sąsiad postawił betonowe ogrodzenie bez Twojej zgody, nie warto opierać się wyłącznie na własnych przypuszczeniach dotyczących przebiegu granicy. Najlepszym rozwiązaniem jest wykonanie pomiarów geodezyjnych, a następnie – jeżeli potwierdzą naruszenie – wezwanie sąsiada do dobrowolnego usunięcia ogrodzenia. Gdy nie przyniesie to rezultatu, właściciel może wystąpić do sądu z powództwem o usunięcie naruszenia prawa własności na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego.

Dziękuję, że dotarliście do końca :)

Pozdrawiam ;)

Adres

Łącko 843
Łacko
33-390

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Waligórski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Waligórski:

Skróty

Udostępnij