29/04/2026
Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach za mną — kilka intensywnych dni pełnych rozmów, inspiracji i bardzo konkretnych wniosków.
Udział w Europejski Kongres Gospodarczy to idealna okazja, by spojrzeć na gospodarkę z różnych perspektyw — od polityki, przez biznes, aż po nowe technologie.
Konferencję rozpoczęła uroczysta inauguracja i wystąpienie premiera Jerzego Buzka (Jerzy Buzek).
Dużo wartościowych refleksji przyniósł także panel o szarej strefie prowadzony przez rewelacyjnego Marka Czyża — świetnie poprowadzona, dynamiczna dyskusja.
Jednym z najbardziej interesujących wątków była perspektywa prelegentki z Danii, która przedstawiła podejście swojego kraju do ograniczania szarej strefy w hazardzie online. Kluczowe okazało się nie tylko zaostrzenie regulacji, ale przede wszystkim stworzenie atrakcyjnego, legalnego rynku — takiego, który realnie konkuruje z nielegalnymi operatorami. Transparentne zasady, wysoki poziom ochrony konsumenta oraz współpraca regulatora z branżą sprawiły, że użytkownicy zaczęli naturalnie wybierać legalne rozwiązania. To podejście — oparte bardziej na „przyciąganiu” niż wyłącznie „represji” — zostało wskazane jako jeden z głównych powodów skuteczności duńskiego modelu.
Jednym z kluczowych tematów całego kongresu była deregulacja — obecna zarówno w agendzie oficjalnej, jak i w kuluarach. Panel „Deregulacja: sprawdzamy” pokazał, jak złożony i wielowymiarowy jest to proces: z jednej strony oczekiwanie biznesu na uproszczenie przepisów i ograniczenie barier administracyjnych, z drugiej — brak dynamiki działań ze strony legislatora pomimo posiadania gotowych rozwiązań. Co było bardzo widoczne, pomimo wejścia pakietu deregulacyjnego nadal łatwiej wskazać było panelistom z czego nie są zadowoleni niż co jest sukcesem.
Ten temat bardzo wyraźnie wybrzmiewał również w rozmowach prowadzonych w strefach mediów. Miałam ogromną przyjemność rozmawiać o deregulacji w strefach: Agora, Polska Press oraz Strefa Biznesu.
W wielu dyskusjach powtarzał się wątek jakości prawa — nie tylko jego ilości. Deregulacja nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie do budowania bardziej przewidywalnego, stabilnego otoczenia dla przedsiębiorców. Pojawiały się też konkretne przykłady obszarów, w których nadmiar regulacji realnie hamuje rozwój oraz innowacje.
Nie zabrakło też przestrzeni dla innowacji i technologii — stoiska takich firm jak Google czy Microsoft przyciągały uwagę.
W ramach EEC uroczyście otwarto stoisko Local Content.
Moje serce skradł (skradła) robot Barbara zaprezentowany przez Akademia Górniczo-Hutnicza — zdecydowanie jedna z najbardziej obleganych atrakcji kongresu. I trudno się dziwić 🙂
Świetnie, że takie wydarzenia odbywają się w Polsce — tworzą przestrzeń do realnego dialogu między biznesem, administracją i mediami oraz pozwalają spojrzeć na kluczowe wyzwania gospodarcze z wielu perspektyw jednocześnie.
Mariański Group Kancelaria Prawno-Podatkowa