05/06/2026
Ostatnio w mediach zrobiło się głośno za sprawą nałożenia na restauratora mandatu w wysokości 2500 zł za nieprawidłowe naliczenie podatku VAT od sprzedaży pizzy z krewetkami. 🍕 🍕 Postanowiłam zgłębić temat z prawnego punktu widzenia i stało się jasne czemu dania z owocami morza są wyraźnie droższe w menu względem innych posiłków.
Dnia 1 lipca 2020 r. ustawodawca przedstawił nowe matryce podatku VAT.
Zgodnie z załącznikiem nr. 10 do ustawy o VAT poz. 2 i 11 ryby i skorupiaki, mięczaki i pozostałe bezkręgowce wodne – z wyłączeniem homarów i ośmiornic oraz innych towarów objętych CN 0306 – CN 0308 oraz przetwory z mięsa, ryb, skorupiaków, mięczaków lub pozostałych bezkręgowców wodnych, lub z owadów – z wyłączeniem kawioru oraz namiastek kawioru objętych CN 1604i przetworów z homarów i ośmiornic oraz z innych towarów objętych CN 1603 00 i CN 1605 opodatkowane są stawką 5% VAT.
Dopiero zaczęliśmy, a już brzmi to bardzo skomplikowanie, prawda? I myląco, bo przecież załącznik wskazuje na stawkę 5%. Jak to się stało, że jednak należy się podatek wysokości 23%?
Najpierw czytamy wyjaśnienia nomenklatury scalonej (CN), aby ustalić że w w CN mieszczą się krewetki.
Następnie, w części ogólnej ustawy, w art. 41 ust 12f pkt 3 ustawy o VAT, czytamy, że: Stawkę podatku, o której mowa w ust. 2 (czyli obecnie 8%), stosuje się do dostawy towarów i świadczenia usług klasyfikowanych według PKWiU w grupowaniu usługi związane z wyżywieniem, z wyłączeniem sprzedaży w zakresie posiłków, których składnikiem są towary wskazane jako wyłączone z grupowań wymienionych w poz. 2 i 11 załącznika nr 10 do ustawy.
Czyli, po 5% już pojawia się nam kolejna stawka podatku, bo 8%.
I kolejne wyłączenie. Zatoczyliśmy koło. Czyli znowu podatek 5%?
Nic bardziej mylnego. Danie z krewetkami, o którym mowa w art. 41 ust. 12f pkt 3 ustawy o VAT podlega opodatkowaniu stawką podatku w wysokości 23%, na podstawie art. 41 ust. 1 ustawy z zw. z art. 41 ust. 12f ustawy oraz art. 146ef ust. 1 pkt 1 ustawy.
Czemu jednak 23%? Ustawodawca uznał, że owoce morza, w tym krewetki, to tzw. towar luksusowy i powinien być opodatkowany stawką wyższą niż inne artykuły. Nie jest ważne ile tego towaru jest w całym daniu: nawet jeśli na talerzu znajdzie się tylko 1 krewetka, całe danie podlega opodatkowaniu stawką 23%. Dyskusyjne jest oczywiście czy w 2026 roku krewetka to nadal delikates, zwłaszcza gdy kilogram skorupiaków bywa tańszy od kilograma wołowiny.
W ten sposób w gastronomii funkcjonuje kilka stawek VAT: 5%, 8%, 23% a ich stosowanie zależy od składu dania, rodzaju usługi, które dodatkowo podlegają licznym wyłączeniom ustawowym. Odpowiednie przepisy są rozproszone w akcie prawnym, zarówno w części ogólnej jak i załącznikach do niego. Nie ulega wątpliwości, że to ustawa jest pełna pułapek i nie trudno o pomyłkę.
Ale czy tak właśnie powinno być?
Restaurator z Gdańska dostał 2,5 tys. zł mandatu po kontrolnym zakupie pizzy z krewetkami. Urząd skarbowy uznał, że lokal zastosował zbyt niską stawkę VAT, bo danie z owocami morza powinno być objęte podatkiem...