25/08/2026
Nasz lot z Walencji do Rzymu miał wystartować o 18:15.
Nowa planowana godzina wylotu: 00:15.
Sześć godzin opóźnienia. Z małym dzieckiem. I perspektywą dotarcia do Rzymu w środku nocy. Cudownie 😆
Pomijając samą frustrację, tak duże opóźnienie może uprawniać pasażerów do odszkodowania w wysokości od 250 do nawet 600 € na osobę.
Konkretna kwota zależy przede wszystkim od długości trasy. Natomiast prawo do odszkodowania zależy m.in. od rzeczywistego opóźnienia w dotarciu do miejsca docelowego oraz od przyczyny opóźnienia.
Co do zasady pasażer może ubiegać się o odszkodowanie, jeżeli dotrze do miejsca docelowego co najmniej 3 godziny później, a linia lotnicza nie wykaże, że opóźnienie było spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami.
Podczas oczekiwania linia lotnicza powinna również zapewnić odpowiednią pomoc, m.in. posiłki i napoje, a jeśli konieczny byłby nocleg także zakwaterowanie oraz transport.
Tylko pozostaje pytanie…
Czy nawet 250–600 € wynagradza stracone godziny, dotarcie na miejsce w środku nocy i taki początek wakacji?
Jeszcze nie jestem przekonana 😂
Ale jedno jest pewne: reklamację złożymy.
A Ty co byś wybrał/a: przylecieć punktualnie czy znieść takie opóźnienie w zamian za odszkodowanie?