25/02/2026
🧠 Niepoczytalność nie oznacza wolności
Okoliczności makabrycznej tragedii w Raciążu budzą silne emocje społeczne. To zrozumiałe. W takich sytuacjach w komentarzach często pojawiają się wątpliwości co do poczytalności podejrzanego i tego, czy „wyjdzie na wolność”.
Ten post nie dotyczy tego konkretnego zdarzenia, lecz społecznych nieporozumień wokół braku odpowiedzialności karnej osób niepoczytalnych.
⚖️ Niepoczytalność ≠ wolność
Zgodnie z art. 31 k.k., osoba niepoczytalna nie ponosi odpowiedzialności karnej. Jednak aby zapobiec ponownemu popełnieniu przestępstwa, sąd może zastosować wobec niej środek zabezpieczający, np. przymusowy pobyt w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Taki środek:
✔ jest bezterminowy,
✔ kontrolowany przez sąd co najmniej co 6 miesięcy,
✔ w praktyce zależy od opinii biegłych i oceny ryzyka ponownego zagrożenia.
Może trwać bardzo długo, czasami do końca życia osoby umieszczonej w szpitalu.
W praktyce nie spotkałem się z opinią wskazują, że ryzyko popełnienia przestępstwa jest niskie na tyle, by umożliwić „wyjście na wolność”.
🏥 Przykład: Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie
Placówka powołana w 2013 r., przeznaczona dla osób, które odbyły karę za najpoważniejsze przestępstwa (np. zabójstwa, gwałty) i nadal stanowią wysokie zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności innych osób.
📊 Liczba wypisów z ośrodka
Z raportu Rzecznik Praw Obywatelskich (wizytacja KMPT, 2021) wynika, że od otwarcia ośrodka w 2013 r. wypisano tylko jedną osobę.
Placówka zmaga się z przepełnieniem, liczba kierowanych tam osób rośnie, a liczba wypisów pozostaje marginalna.
W praktyce oznacza to, że wiele osób umieszczonych w KOZZD w Gostyninie nigdy nie opuści ośrodka.
⏳ Czy pobyt w szpitalu psychiatrycznym jest „lepszy” niż dożywocie?
Osoba skazana na dożywotnie pozbawienie wolności może ubiegać się o warunkowe zwolnienie po 25 latach (w praktyce często później).
Pobyt w zakładzie psychiatrycznym nie ma minimalnego ani maksymalnego terminu – nie działa tu „automatyczne prawo do wyjścia”.
W praktyce środek zabezpieczający może więc trwać dłużej niż realna kara dożywotniego więzienia.
📌 Wniosek:
Niepoczytalność to często nie furtka do wolności ale droga do wieloletniego, a czasem dożywotniego zamknięcia w zakładzie psychiatrycznym. Należy jednak pamiętać, że celem stosowania takiego środka powinno być zapewnienie społeczeństwu bezpieczeństwa, a nie karanie.