Adwokat Łukasz Choiński

Adwokat Łukasz Choiński Świadczę usługi prawne, w tym pomoc w sprawach karnych, gospodarczych, cywilnych, administracyjnych oraz prawa pracy.

Prowadzę kancelarię w Warszawie, lecz przyjmuję sprawy klientów także spoza miasta.

🛒 KUPUJESZ W INTERNECIE? ZNAJ SWOJE PRAWA!Miliony Polaków robią zakupy online — ale tylko nieliczni wiedzą, że mają znac...
17/08/2026

🛒 KUPUJESZ W INTERNECIE? ZNAJ SWOJE PRAWA!

Miliony Polaków robią zakupy online — ale tylko nieliczni wiedzą, że mają znacznie więcej praw niż przy zakupach w sklepie stacjonarnym. Oto najważniejsze z nich:
✅ 14 dni na zwrot — BEZ PODANIA PRZYCZYNY
Zakupy przez internet są wygodne, ale niosą ryzyko nietrafionych wyborów. Dlatego ustawodawca wręczył konsumentowi silne narzędzie — prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny.

Termin 14 dni liczony jest od momentu, w którym konsument lub osoba przez niego wskazana — np. domownik — fizycznie otrzymała produkt.

💡 Ważne: Prawo przewiduje sytuacje, w których okres 14 dni może zostać wydłużony. Przykładem jest opóźnienie w poinformowaniu o prawie do zwrotu — w takim przypadku termin na odstąpienie od umowy może wynosić nawet 12 miesięcy.

💸 CO ZWRACA SPRZEDAWCA?
Przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu, zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane płatności. Zwrot środków obejmuje także koszty dostawy, ale tylko te najtańsze oferowane przez sprzedawcę. Jeśli klient wybrał kuriera zamiast darmowej dostawy paczkomatem — różnicy się nie zwraca.

📦 KTO PŁACI ZA ODESŁANIE PACZKI?
Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść. W praktyce oznacza to, że jeśli sklep oferuje darmowe zwroty — konsument nie ponosi żadnych kosztów.

Klient jest zobowiązany do pokrycia kosztów związanych z odesłaniem produktu, w szczególności kosztów zabezpieczenia towaru, jego wysyłki oraz opakowania — ale tylko wówczas, gdy sprzedawca umieścił odpowiedni zapis w regulaminie. W przeciwnym razie to sprzedawca będzie zobowiązany do ich poniesienia.

⚠️ KIEDY ZWROT NIE PRZYSŁUGUJE?
Istnieje kilka produktów, których nie można zwrócić, jeżeli były zakupione w sklepie internetowym. Są to przede wszystkim specjalnie spersonalizowane dla konsumenta produkty, np. zegarek z grawerem, produkty z krótką datą przydatności, produkty, które po rozpakowaniu nie są już przydatne do dalszej sprzedaży, oraz znaczna część kosmetyków czy żywności.

🔧 A CO Z WADLIWYM TOWAREM?
Od 1 stycznia 2023 r. w relacjach z konsumentami pojęcia „wady fizycznej" i „wady prawnej" zostały zastąpione przez „brak zgodności towaru z umową". Reguluje to Ustawa o prawach konsumenta.

Konsument musi najpierw żądać naprawy lub wymiany towaru, a dopiero potem obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy.

Nie musisz mieć paragonu — wystarczy potwierdzenie zakupu, np. wyciąg z karty lub potwierdzenie przelewu.

🚨 SPRZEDAWCA ODMAWIA? MASZ OPCJE!
Gdy sprzedawca odmawia przyjęcia zwrotu, najpierw warto napisać reklamację i powołać się na konkretny przepis ustawy. Jeśli to nie przyniesie skutku — konsument może złożyć skargę do UOKiK, skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów (bezpłatne) lub złożyć pozew do sądu cywilnego.

Każdy konsument może zwrócić się do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Jeśli reklamacja potoczyła się niekorzystnie, można skorzystać z procedury pozasądowego rozwiązania sporu konsumenckiego lub skierować sprawę przed Stały Sąd Polubowny. Obie procedury są bezpłatne i dobrowolne.

Pamiętaj: W przypadku jakichkolwiek wątpliwości i sporów pomiędzy sprzedającym a klientem, to konsument jest uznawany za słabszą stronę i objęty szczególną ochroną prawną.

💬 Masz pytania dotyczące swoich praw jako konsumenta? Napisz w komentarzu — postaramy się pomóc!

Jawność życia publicznego w cieniu sztucznej inteligencji i wojny hybrydowej11.08.2026Problem dopuszczalności anonimowyc...
17/08/2026

Jawność życia publicznego w cieniu sztucznej inteligencji i wojny hybrydowej

11.08.2026
Problem dopuszczalności anonimowych wniosków o udostępnienie informacji publicznej powrócił na tle sprawy dotyczącej funkcjonowania fotoradaru i wniosku złożonego z anonimowego adresu e‑mail do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Organ odmówił rozpoznania wniosku, uznając, że brak danych identyfikujących wnioskodawcę uniemożliwia procedowanie, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – wyrokiem z 13 sierpnia 2025 r. sygn. akt II SAB/Wa 333/25 – podzielił to stanowisko, oddalając skargę na bezczynność. Rzecznik praw obywatelskich wniósł skargę kasacyjną, wskazując na brak ustawowej podstawy do żądania ujawnienia tożsamości, jednak Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 9 czerwca 2026 r. sygn. akt III OSK 2396/25 skargę tę oddalił, jednocześnie sygnalizując konieczność zniuansowania dotychczasowej linii orzeczniczej w świetle nowych zagrożeń technologicznych.

Stan faktyczny: fotoradar, anonimowy e‑mail i zarzut bezczynności

Sprawa rozpoczęła się od wniosku osoby fizycznej o udostępnienie szeregu informacji dotyczących funkcjonowania konkretnego fotoradaru, w tym m.in. technologii wykonywania pomiaru, przesłanego z anonimowego adresu e‑mail bez wskazania jakichkolwiek danych pozwalających na identyfikację wnioskodawcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na konieczność identyfikacji podmiotu uprawnionego, poinformował w terminie czternastu dni, że taki wniosek nie generuje obowiązku udzielenia informacji publicznej, gdyż nie spełnia minimalnych wymogów formalnych, w szczególności nie zawiera danych wnioskodawcy. Skarżący zarzucił organowi bezczynność oraz naruszenie Konstytucji, ustawy o dostępie do informacji publicznej, umów międzynarodowych i standardów konwencyjnych, podnosząc, że prawo do informacji przysługuje „każdemu”, niezależnie od interesu prawnego czy faktycznego, a ustawa nie przewiduje obowiązku ujawniania tożsamości przy wniosku składanym drogą elektroniczną.

Argumenty skarżącego i stowarzyszenia Watchdog

W skardze do WSA zaakcentowano, że żądanie danych osobowych wnioskodawcy nie ma podstawy w ustawie i w konsekwencji stanowi pozaustawowe ograniczenie prawa do informacji. Zdaniem skarżącego, anonimowy wniosek również wszczyna postępowanie w rozumieniu art. 10 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a brak odpowiedzi w ustawowym terminie należy kwalifikować jako bezczynność uprawniającą do żądania nałożenia grzywny na organ. Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, dopuszczone do udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym podkreślało, że gwarancja anonimowości ma kluczowe znaczenie dla aktywistów, dziennikarzy śledczych, sygnalistów czy osób pozbawionych wolności, które mogą obawiać się negatywnych konsekwencji ujawnienia tożsamości. Wskazano, że pojęcie „każdego” w art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej obejmuje wprost możliwość anonimowego korzystania z prawa do informacji, a zmiana tego rozumienia jedynie w drodze praktyki orzeczniczej prowadzi do faktycznego zawężenia konstytucyjnej zasady jawności.

Uzasadnienie WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął, że organ nie pozostawał w bezczynności, ponieważ w terminie czternastu dni poinformował wnioskodawcę o przeszkodach uniemożliwiających rozpoznanie wniosku i wskazał na brak danych identyfikujących osobę występującą o informacje. Sąd odwołał się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2024 r. sygn. akt III OSK 1602/24, wskazując, że dotychczasowa, silnie odformalizowana linia orzecznicza kształtowała się w zupełnie innych realiach technologicznych i bezpieczeństwa niż te, które istnieją obecnie. Podkreślono gwałtowny rozwój technologii cyfrowych, eskalację cyberprzestępczości, ataków hakerskich, a także zjawisko wojny hybrydowej, w których specjalnie spreparowane wiadomości e‑mail służą przejmowaniu baz danych i destabilizacji systemów instytucji publicznych. W takim kontekście organom nie tylko wolno, ale wręcz należy wymagać działania z maksymalną starannością w zakresie ochrony posiadanych danych, co obejmuje również konieczność identyfikacji wnioskodawcy jako podmiotu uprawnionego do realizacji prawa do informacji.

Minimalne wymogi formalne i krytyka „anonimowego każdego”

WSA wskazał, że choć ustawa o dostępie do informacji publicznej przewiduje daleko idące odformalizowanie procedury, nie oznacza to, iż można odstąpić od podstawowych zasad obrotu prawnego, takich jak identyfikacja strony postępowania. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej musi zatem zawierać co najmniej oznaczenie adresata, określenie żądanej informacji, formę i sposób jej udostępnienia oraz dane wnioskodawcy pozwalające na jego identyfikację – imię i nazwisko lub nazwę w przypadku podmiotów zbiorowych, wraz z adresem do doręczeń, także elektronicznym. Sam adres e‑mail, który nie odzwierciedla imienia i nazwiska, nie może być uznany za wystarczający identyfikator, gdyż nie daje pewności, że informacja trafi do podmiotu faktycznie uprawnionego, a nie do skrzynki wygenerowanej automatycznie przez program komputerowy. Sąd odrzucił argument, że sformułowanie „każdy” w art. 2 ust. 1 ustawy jest równoznaczne z „anonimowy”, podkreślając, że przepis ten odnosi się do wszystkich form dostępu do informacji – zarówno bezwnioskowego dostępu przez Biuletyn Informacji Publicznej, jak i dostępu na wniosek. O ile w przypadku BIP tożsamość użytkownika nie ma znaczenia, o tyle przy wniosku indywidualnym chodzi o uprawnienie konkretnej osoby, a nie o abstrakcyjną, anonimową zbiorowość, co wymaga choćby minimalnej identyfikacji.

Rola nowych technologii i postulaty de lege ferenda

W uzasadnieniu WSA zaakcentował, że w dobie rozwoju sztucznej inteligencji i narzędzi umożliwiających masowe generowanie anonimowych wniosków, utrzymywanie praktyki udzielania odpowiedzi na każde anonimowe pismo kierowane do organu byłoby z punktu widzenia gospodarowania środkami publicznymi i bezpieczeństwa systemów informatycznych nieracjonalne. Obsługa wniosków o udostępnienie informacji publicznej, w tym ich rejestracja, analiza i przygotowanie odpowiedzi, generuje realne koszty, które można uzasadnić tylko wówczas, gdy działania te służą realizacji ustawowych celów wobec rzeczywiście istniejących, zidentyfikowanych podmiotów. Sąd zwrócił uwagę, że standardy procedury dostępowej powinny zapewniać organowi pewność, iż udostępniana informacja trafia wyłącznie do podmiotu, który o nią wnioskował, co w praktyce przemawia za powiązaniem wniosków z mechanizmami autoryzacji, np. poprzez platformę ePUAP. Jednocześnie WSA sformułował postulat de lege ferenda wyraźnego określenia w ustawie wymogów co do formy i kanałów składania wniosków – tak, by nie pozostawiać tej kwestii wyłącznie ewolucji linii orzeczniczej.

Skarga kasacyjna RPO i stanowisko NSA

Zastępca rzecznika praw obywatelskich zaskarżył wyrok WSA, zarzucając mu przede wszystkim błędną wykładnię art. 2 ust. 1 i 2 oraz art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z przepisami Konstytucji i ustaw ustrojowych. Rzecznik wskazał, że ustawa nie przewiduje wymogu ujawnienia tożsamości osoby składającej wniosek, a tym samym wprowadzenie takiego warunku w drodze wykładni sądowej jest nie do pogodzenia z art. 61 Konstytucji, prawem do prywatności z art. 51 Konstytucji oraz zobowiązaniami międzynarodowymi wynikającymi z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W skardze podkreślono, że WSA oparł rozstrzygnięcie na ogólnych rozważaniach o współczesnej komunikacji elektronicznej i zagrożeniach cybernetycznych, które nie znajdują oparcia w obowiązującym ustawodawstwie, a ponadto odwołał się do tez orzeczniczych i doktrynalnych, które zdaniem RPO – są zdezaktualizowane wobec ugruntowanej, dominującej linii aprobującej dopuszczalność anonimowych wniosków. Mimo tych zarzutów NSA oddalił skargę kasacyjną, przyjmując, że w konkretnych okolicznościach sprawy – anonimowy wniosek dotyczący wrażliwych zagadnień technologicznych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego – organ mógł odmówić rozpoznania wniosku.

Zniuansowanie linii orzeczniczej: wyjątek czy nowa zasada?

W ustnym uzasadnieniu NSA zaakcentował, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje wprost ograniczenia możliwości składania anonimowych wniosków i że dotychczasowa linia orzecznicza co do zasady dopuszczała takie wnioski. Sąd kasacyjny wyraźnie podzielił analizy RPO dotyczące tej linii, jednak uznał, że w świetle rozwoju systemów sztucznej inteligencji oraz nowych zagrożeń związanych z wojną hybrydową, konieczne jest zniuansowanie podejścia w sprawach, w których przedmiotem anonimowego wniosku są kwestie technologiczne potencjalnie powiązane z bezpieczeństwem lub porządkiem publicznym. Podkreślono, że przyjęta wykładnia nie ma charakteru zasady prawa i nie tworzy ogólnej, pozaustawowej przesłanki ograniczenia prawa do informacji z wniosków anonimowych, lecz odnosi się do szczególnego typu spraw, w których istnieje ryzyko automatycznego generowania zapytań o znaczeniu strategicznym.

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 czerwca 2026 r., sygn. akt III OSK 2396/25

Polecenie inspektora PIP dotyczące umowy cywilnoprawnejPolecenie inspektora PIP dotyczące umowy cywilnoprawnej nie skutk...
11/08/2026

Polecenie inspektora PIP dotyczące umowy cywilnoprawnej

Polecenie inspektora PIP dotyczące umowy cywilnoprawnej nie skutkuje zmianą umowy w umowę o pracę. Jest wskazaniem, co – w ocenie inspektora PIP – w umowie nie powinno się znajdować albo że umowa ma dominujące cechy stosunku pracy i powinna być umową o pracę. Niewykonanie polecenia daje PIP możliwość wydania decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy.

Od 8 lipca br. może wydawać polecenia usunięcia naruszeń dotyczących:

funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub
niezawarcia umowy o pracę - w sytuacji, gdy w stosunku prawnym łączącym strony dominują cechy stosunku pracy określone w art. 22 par. 1 k.p.
Polecenie takie może wydać prowadzący kontrolę inspektor PIP.

Polecenie nie przekształca umowy

Polecenie stanowi formalne wskazanie nieprawidłowości w umowie cywilnoprawnej.

Ważne: Polecenie nie przekształca umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Jest wyrazem oceny umowy dokonanej przez inspektora PIP odnośnie cech stosunku pracy.

Ustawa o PIP przewiduje dwa możliwe cele polecenia:

- doprowadzenie do zgodności z prawem umowy cywilnoprawnej,

- doprowadzenie do zawarcia umowy o pracę.

W pierwszym przypadku inspektor wskazuje na zapisy umowy wymagające usunięcia lub modyfikacji w związku z tym, iż są charakterystyczne dla stosunku pracy, ale całościowo umowa nie ma przeważających cech zatrudnienia pracowniczego.

Przykład: W poleceniu inspektor PIP może wskazać na konieczność usunięcia lub zmiany zapisu umowy zobowiązującego zleceniobiorcę do podpisywania listy obecności na takich samych zasadach i w takich samych celach jak pracownicy.

Ważne: Inspektor nie będzie poleceniem ingerował w treść umowy odnośnie konstrukcji cywilnoprawnej zobowiązań stron, sposobu realizacji umowy itp., które nie mają związku z cechami umowy o pracę oraz nie pozostają w sprzeczności z przepisami o minimalnej stawce godzinowej.

Związane jest to z tym, że nie w każdym przypadku wystąpienia cechy stosunku pracy można mówić o faktycznym istnieniu tego stosunku prawnego. Jak wskazał SN w wyroku z 26 marca 2008 r. (sygn. akt I UK 282/07), kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej budzi w praktyce istotne trudności i należy jej dokonywać metodą typologiczną, tj. poprzez rozpoznanie i wskazanie jej cech przeważających (dominujących).

W drugim przypadku inspektor wskazuje już, że według niego umowa ma dominujące cechy stosunku pracy, a zatem powinno to być zatrudnienie pracownicze. Kieruje do kontrolowanego podmiotu polecenie zawarcia umowy o pracę. Nie jest to jednak jeszcze decyzja administracyjna stwierdzająca istnienie stosunku pracy.

Skutki niewykonania polecenia

Polecenie może zostać wydane po umożliwieniu stronom stosunku prawnego zajęcia stanowiska (art. 11 ust. 2 ustawy o PIP). Strony umowy (zleceniodawca i zleceniobiorca/zamawiający i wykonawca) mają zatem możliwość pełnego przedstawienia argumentów za przyjętymi w umowie rozwiązaniami. Mogą wykazać trafność poszczególnych zapisów w kontekście specyfiki usługi, ich niezbędność dla prawidłowej realizacji zobowiązań oraz brak przeważających cech stosunku pracy. Stanowisko to mniej wiąże oczywiście inspektora, niemniej wyrażone w nim opinie powinny być brane pod uwagę odnośnie ewentualnego wydania i zakresu polecenia.

Podmiot, który w trakcie kontroli otrzymał polecenie powinien dokładnie przeanalizować sytuację. Podejmując decyzję o nierealizowaniu polecenia musi dokonać wnikliwej oceny umowy pod kątem faktycznego istnienia cech stosunku pracy.

W razie niewykonania polecenia może zostać wydana decyzja stwierdzająca istnienie stosunku pracy - wcześniejsze wydanie polecenia i jego niezrealizowanie przez pracodawcę to przesłanki umożliwiające wydanie decyzji, ale nie obligujące okręgowego inspektora pracy do jej wydania. Polecenie jest zatem dla podmiotu kontrolowanego nie tylko wskazaniem określonego działania, ale także swoistym, bardzo silnym ostrzeżeniem, że może liczyć się z otrzymaniem decyzji o istnieniu stosunku pracy.

Przykład: Zakładać należy, że decyzja taka nie zostanie wydana w sytuacji, gdy podczas kontroli inspektor nie uznał, że umowa ma przeważające cechy stosunku pracy, lecz wskazał na jakiś jeden czy dwa zapisy, które nie powinny się w niej znajdować.

Wykonanie polecenia powinno polegać odpowiednio na zmianie dotychczasowej treści umowy (porozumienie zmieniające) lub zawarciu umowy o pracę z osobą wykonującą zakwestionowaną umowę.

Podstawa prawna:

art. 11 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 1712)
art. 477(7b) ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r., poz. 468)

Wynajem mieszkania w ramach działalności gospodarczej – co z jego sprzedażą?04.08.2026Przedsiębiorcy często wynajmują ni...
11/08/2026

Wynajem mieszkania w ramach działalności gospodarczej – co z jego sprzedażą?

04.08.2026
Przedsiębiorcy często wynajmują nieruchomości, które stanowią w ich firmach środki trwałe. Jeszcze częściej lokale mieszkalne są przedmiotem najmu prywatnego – czy to w przypadku osób nieprowadzących działalności, czy w przypadku przedsiębiorców, którzy jednak oddzielają tą sferę od swojej działalności i mają do tego pełne prawo, co niejednokrotnie potwierdzały sądy administracyjne. Co jednak w sytuacji, gdy przedsiębiorca wynajmuje mieszkanie, które nie stanowi majątku firmy, ale przychody z najmu rozlicza w ramach działalności? Jak powinien potraktować późniejszą sprzedaż takiego mieszkania?

Mieszkanie na wynajem

Z powyższym pytaniem zwróciła się do organu kobieta prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą polegającą m.in. na wynajmie i zarządzaniu nieruchomościami (własnymi i dzierżawionymi), która w ramach wspólności majątkowej małżeńskiej jest właścicielką 4 nieruchomości – 3 lokali mieszkalnych oraz nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym. We wniosku kobieta wskazała, że jej mąż również prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w branży budowlanej.

Wskazane we wniosku nieruchomości nie zostały kupione do działalności żadnego z małżonków, ale jako inwestycja (lokata posiadanego kapitału), zaś ich nabycie nastąpiło do majątku prywatnego. Później w żadnym momencie nieruchomości nie stanowiły składników majątku firmy żadnego z małżonków, nie były też tym samym amortyzowane. Zarówno mieszkania, jak i nieruchomość gruntowa zostały nabyte na podstawie umowy sprzedaży, nabycie było częściowo finansowane kredytem hipotecznym. Nieruchomości były i są wynajmowane, na początku po ich zakupie w ramach najmu prywatnego, od 2019 r. kobieta rozlicza najem w ramach swojej działalności gospodarczej opodatkowanej podatkiem liniowym, jednak żadna z nich nie stanowi majątku firmowego – co zostało wskazane już na początku.

Małżonkowie planują sprzedać powyższe nieruchomości. Wnioskodawczyni wskazała we wniosku, że ani ona, ani jej mąż nie będą podejmować czynności zmierzających do podniesienia wartości nieruchomości, nie udzielą żadnych pełnomocnictw do reprezentowania małżonków przy sprzedaży, a sprzedaż jest podyktowana chęcią zgromadzenia większej ilości gotówki w związku z niestabilną sytuacją geopolityczną na świecie.

W związku z powyższym pojawiło się pytanie w zakresie podatku dochodowego – czy z tytułu sprzedaży zarówno lokali mieszkalnych, jak i zabudowanej działki powstanie przychód do opodatkowania PIT?

W ocenie wnioskodawczyni taki przychód w działalności nie powstanie z uwagi na fakt, że sprzedaży podlegają lokale mieszkalne oraz działka zabudowana budynkiem mieszkalnym, co oznacza, że taką sprzedaż należy traktować jak sprzedaż prywatną – a z uwagi na upływ 5-letniego okresu od nabycia powyższych nieruchomości, również nie powstanie przychód z tytułu sprzedaży nieruchomości w ramach zarządu majątkiem prywatnym.

Sprzedaż bez podatku z działalności

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zgodził się z podatniczką.

W uzasadnieniu wskazał, że zaliczenie przychodu ze sprzedaży składnika majątku wykorzystywanego w prowadzonej działalności do przychodów z działalności gospodarczej jest możliwe, jeśli spełnione zostaną łącznie następujące warunki:

składnik majątku wykorzystywano dla celów prowadzonej działalności gospodarczej,
składnik ten stanowi/stanowił środek trwały w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych,
składnik majątku podlegał ujęciu w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.
Przychodem z działalności gospodarczej jest przychód z odpłatnego zbycia tych składników majątku, które spełniają ustawową definicję środka trwałego, podlegającego ujęciu w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, niezależnie od tego, czy podatnik wprowadził te składniki do ewidencji środków trwałych oraz WNiP, jak również od tego, czy zaliczał do kosztów uzyskania przychodów odpisy amortyzacyjne.

Jednakże do przychodów powyższych nie zalicza się przychodów z odpłatnego zbycia wykorzystywanych na potrzeby związane z działalnością gospodarczą: budynku mieszkalnego, jego części lub udziału w takim budynku, lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość lub udziału w takim lokalu, gruntu lub udziału w gruncie albo prawa użytkowania wieczystego gruntu lub udziału w takim prawie, związanych z budynkiem lub lokalem itd.

W związku z powyższym organ uznał za prawidłowe stwierdzenie, że sprzedaż nieruchomości o charakterze mieszkalnym, nawet wykorzystywanych w działalności gospodarczej, nie stanowi przychodu z tej działalności. Dlatego u podatniczki nie powstanie przychód z działalności, a z uwagi na upływ pięciu lat od końca roku, w którym nieruchomości zostały nabyte, nie powstanie również przychód ze sprzedaży nieruchomości prywatnie.

interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 19 lutego 2026 r., nr 0114-KDIP3-1.4011.1004.2025.4.MS2

Przelewy bankowe między małżonkami – czy trzeba zgłaszać darowizny do urzędu skarbowego?W dzisiejszych czasach bardzo cz...
13/07/2026

Przelewy bankowe między małżonkami – czy trzeba zgłaszać darowizny do urzędu skarbowego?

W dzisiejszych czasach bardzo często spotykane są sytuacje, gdy małżonkowie posiadają dwa oddzielne konta bankowe. Równie częste jest przesyłanie środków pieniężnych między tymi kontami. I chociaż na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być w porządku, to jednak pojawia się wątpliwość, czy przelewy takie powinny być traktowane jak darowizny i – mimo, że zwolnione z podatku – powinny być w związku z tym zgłaszane do urzędu skarbowego? W jednej z najnowszych interpretacji indywidualnych dyrektor KIS rozwiewał te wątpliwości.

Sprawa podatniczki

Z pytaniem do organu zwróciła się kobieta, której mąż przelał ze swojego konta w banku na jej konto bankowe kwotę 40 000 zł. Powodem przelewu była potrzeba zapewnienia każdemu z małżonków większej dyspozycyjności częścią wspólnych oszczędności w przypadku nagłej konieczności, np. na potrzeby życiowe czy medyczne. Podkreśliła jednocześnie, że między nią a mężem istnieje ustrój wspólności majątkowej i nie mają majątku odrębnego – wszystkie składniki majątku są objęte wspólnością.

Kobieta zapytała, czy ma rację twierdząc, że przy pełnej wspólności majątkowej przelew między kontami jej i męża nie stanowi darowizny, gdyż stan własności jej oraz męża nie ulega zmianie – przelewana kwota zarówno przed przelewem, jak i po nim stanowiła i stanowi wspólność majątkową małżonków. Przelew środków miał jedynie charakter techniczny i miał dawać możliwość dysponowania wspólnymi środkami również przez żonę w większym zakresie. Środki zgromadzone na rachunkach bankowych – niezależnie od tego, na kogo formalnie jest zarejestrowany rachunek – stanowią co do zasady majątek wspólny, o ile nie został on wyłączony na mocy umowy majątkowej, co w tej sprawie nie miało miejsca.

W związku z tym, skoro kwota ta nie jest darowizną, nie podlega opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn.

Stanowisko organu

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko podatniczki za prawidłowe.

Przede wszystkim wskazał, że darowizna jest to czynność, której celem jest dokonanie aktu przysporzenia majątkowego bez ekwiwalentu i polega najczęściej na przesunięciu jakiegoś dobra majątkowego z majątku darczyńcy do majątku obdarowanego. Świadczenie ma charakter nieodpłatny, gdy druga strona nie zobowiązuje się do jakiegokolwiek świadczenia w zamian za uczynioną darowiznę.

Ponadto czynność można uznać za darowiznę, gdy zostanie złożone oświadczenie darczyńcy o przekazaniu darowizny oraz oświadczenie obdarowanego o jej przyjęciu, a ponadto czynność ta musi polegać na nieodpłatnym świadczeniu darczyńcy na rzecz obdarowanego (kosztem jego majątku).

Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. Organ podkreślił, że oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.

Skoro zatem środki pieniężne przekazane z konta męża wnioskodawczyni stanowiły ich majątek wspólny i nadal pozostają we wspólności ustawowej, to otrzymany przelew nie jest traktowany jako darowizna na rzecz wnioskodawczyni, podlegająca opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Nie wystąpił tu bowiem element nieodpłatnego przysporzenia kosztem majątku drugiego małżonka.

Transfer środków pieniężnych pomiędzy rachunkami w ramach majątku wspólnego małżonków nie skutkuje nabyciem majątku przez jednego z nich w rozumieniu ustawy o podatku od spadków i darowizn, a zatem taki przelew nie stanowi czynności opodatkowanej w myśl przepisów ustawy o podatku od spadków i darowizn.

Podsumowanie

Omówiona interpretacja wprost wskazuje, że małżonkowie objęci wspólnością majątkową mogą dokonywać między sobą przelewów bez martwienia się o ewentualne konsekwencje na gruncie podatku od spadków i darowizn. Przepisy bowiem wprost wskazują, że majątek, który jest majątkiem wspólnym, nie może być przekazywany jako darowizna od jednego małżonka dla drugiego.

interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 13 stycznia 2026 r., nr 0111-KDIB2-2.4015.190.2025.1.MM

Odprawa obligatoryjna i fakultatywna dla pracownika – co ze składkami na ubezpieczenia?W przypadku odprawy obligatoryjne...
13/07/2026

Odprawa obligatoryjna i fakultatywna dla pracownika – co ze składkami na ubezpieczenia?

W przypadku odprawy obligatoryjnej i fakultatywnej dla pracownika pracodawca nie płaci składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i inne pochodne z nimi związane. Wniosek taki wynika z pisma ZUS z 25 marca 2026 r. (znak DI/100000/43/91/2026).

Prawo do odprawy – obligatoryjnej i fakultatywnej

W kontekście odprawy obligatoryjnej na uwagę zasługują przepisy ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, w tym art. 8 gdzie m.in. przewidziano:

→ pracownikowi, w związku z rozwiązaniem stosunku pracy w ramach grupowego zwolnienia, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości:

1) jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 2 lata;

2) dwumiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy od 2 do 8 lat;

3) trzymiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy ponad 8 lat.

→ odprawę pieniężną ustala się według zasad obowiązujących przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy.

W kontekście odprawy fakultatywnej należy odnotować ogólne przepisy kodeksu pracy, w tym art. 18 gdzie m.in. postanowiono:

→ postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy;

→ postanowienia umów i aktów mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne; zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy.

Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia

Z przepisów ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 18 ust. 1-2, art. 20 ust. 1) wynika, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społecznej pracowników stanowi przychód z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy z wyłączeniami (m.in. w postaci wynagrodzeń za czas niezdolności do pracy wskutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną oraz zasiłków z ubezpieczeń społecznych).

Dodatkowo za przychody ze stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i inne wynikające z przepisów.

Wyłączenie w zakresie świadczeń pracowniczych

Podstawy wymiaru składek nie stanowią następujące przychody:

→ nagrody jubileuszowe (gratyfikacje), które według zasad określających warunki ich przyznawania przysługują pracownikowi nie częściej niż co 5 lat,

→ należności obliczane od wielkości efektów uzyskanych przez zastosowanie pracowniczego projektu wynalazczego i za dokumentację dostarczoną bezumownie przez twórcę projektu, przydatną do stosowania projektu, oraz nagrody za wynalazczość, a także nagrody za prace badawcze i wdrożeniowe, odprawy pieniężne przysługujące w związku z przejściem na emeryturę lub rentę,

→ odprawy, odszkodowania i rekompensaty wypłacane pracownikom z tytułu wygaśnięcia lub rozwiązania stosunku pracy, w tym z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę lub rozwiązania jej bez wypowiedzenia, skrócenia okresu jej wypowiedzenia, niewydania w terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy.

Stanowisko ZUS

W stanie faktycznym, który oceniał ZUS przedsiębiorca miał wątpliwości, czy w związku z planowaną wypłatą odpraw obie będą podlegać składkowaniu.

W ramach analizy ZUS m.in.:

wskazał, że wyłączenie należności (jako niestanowiących podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe) zostało skonstruowane w sposób ogólny, bez wskazywania konkretnych przepisów prawa pracy przyznających określone prawo do takich świadczeń;
podkreślił zarazem, że katalog świadczeń wyłączonych z ww. podstawy wymiaru składek ma charakter otwarty, a obejmuje on odprawy przysługujące na podstawie przepisów powszechnie obowiązujących, ale również na podstawie porozumień negocjowanych ze związkami zawodowymi czy porozumień indywidualnych zawieranych ze zwalnianymi pracownikami w ramach zasady swobody umów;
podał, że przepis rozporządzenia znajduje zastosowanie jedynie w przypadku, gdy wypłata np. odprawy pozostaje w bezpośrednim oraz nierozerwalnym związku z faktem wygaśnięcia lub rozwiązania stosunku pracy, a więc jedyną przyczyną wypłaty świadczenia winno być ustanie zatrudnienia;
dodał również, że powyższe wyłączenie będzie miało zastosowanie również do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Finalnie ZUS przyjął, że obie odprawy nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Podstawa prawna:

art. 18 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2025 r., poz. 277)
art. 18 ust. 1-2, art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r., poz. 199)
par. 2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (tekst jedn. Dz. U. z 2025 r., poz. 316)
art. 8 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (tekst jedn. Dz. U. z 2025 r., poz. 570)

Adres

Ulica Wilcza 29A M. 7
Warsaw
00-544

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adwokat Łukasz Choiński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij