02/06/2026
W Dzień Dziecka w tym roku moje myśli krążą w okół praw dziecka, ich dobra, rodziców, i ogólnie moralności ludzi.
Prawa Dziecka to nie coś abstrakcyjnego, to codzienne życie, prawo do równej edukacji, prawo do godności, szacunku, prawo do prywatności, wolności wyboru. Gdy myślimy o prawach dziecka, widzimy w pierwszej kolejności, prawo do nietykalności cielesnej, prawo do bezpieczenstwa również psychicznego, do jego niezależności, wolności. Te jakże górnolotne pojęcia przekładają się jednak na codzienne życie, sprowadzają się do codziennych wyborów, decyzji, środowiska w jakim dziecku przyszło żyć. W dzisiejszym świecie, w dużym mieście prawa te często sprowadzają się również do możliwości wykształcenia dzieci, zapewnienia im rozwoju, często korepetycji czy zajęć dodatkowych, wakacji, ubrań, rozwoju pasji, ale również prywatności, poszanowania ich wyborów, do bycia szanowanym przez rówieśników, a nie wyśmiewanym. O te prawa powinni dbać nie tylko politycy, instytucje, sądy, ale każdego dnia rodzice, opiekunowie, wychowawcy. Prawa dzieci najczęściej łamane są w ich najbliższym środowisku, w domu, w szkole, często przez najbliższe im osoby. A dzieci pozbawione możliwości walki o swoje prawa, obrony ich, zdane są tylko na nas, dorosłych, a często też na łut szczęścia, czy ktoś zobaczy, że ich prawa są łamane, czy ktoś dostrzeże ich dramat, czy ktoś podejmie walkę o nie. Życie dzieci zależy od nas dorosłych, od naszej wrażliwości, uważności, odwagi, empatii, naszego czasu jaki możemy im dać, nie tylko naszym własnym dzieciom, ale również tym które nas otaczają. To my dorośli kształtujemy środowisko w jakim dzieci sie wychowują, mamy wpływ na to w jakim środowisku żyją i będą żyć, możemy zbudować ich wrażliwość, otwartość i odwagę, ciekawość, a z drugiej strony możemy wpłynąć na to, że będą zamknięci w sobie, lękliwi i okrutni.
Dzień Matki i Dzień Dziecka w tym roku, a jakby… spędziłam właśnie w sądzie! Pewnie nic dziwnego dla prawnika, dzień jak co dzień, ale znamienny jest przedmiot sprawy w jakiej przyszło mi występować. Tak w Dzień Matki jak i w Dzień Dziecka byłam tam aby walczyć o prawa dzieci, o ich godność, o możliwość właściwego rozwoju, prawo do nauki, pasji, wolności, szacunku, miłości. Każda sprawa o rozwód, opiekę, alimenty, w której występują dzieci to zawsze dramat dla jej uczestników, nie tylko stron, ale właśnie w szczególności dzieci. Nie sposób przejść bez emocji nad tym, jak zmienia się postawa stron, najczęściej na szczęście tylko jednej, nawet nie względem drugiej strony - wiadomo między nimi jest spor - ale właśnie względem dzieci. Nagle kochani ojcowie, rzadziej matki, stają się cynicznymi sępami, dla ktorych liczy się tylko ich własne dobro, własny interes. W środku tego są dzieci, ich wewnętrzny dramat. Nie rozumieją dlaczego tata, rzadziej mama nie uwzględnia ich potrzeb, ich pasji, ich praw. Dlaczego tata, nieraz mama chcą pozbawić ich środków do życia, chcą na siłę ustalać opiekę choć nie ma relacji z dziećmi, nagle kłamią, zapominają jak wyglądało dotychczasowe życie, manipulują faktami. Każda tego typu sprawa, za każdym razem napawała mnie i nadal napawa zgrozą, zdziwieniem, ale również jakimś wewnętrznym obrzydzeniem. Jak to możliwe, że człowiek potrafi w jednej chwili zapomnieć o miłości, o dobru własnych dzieci, jednego dnia to kochany syn, córka, a drugiego jakaś tam córka czy syn, których prawa i potrzeby nie mają znaczenia. Nie zawsze tak jest, są oczywiście przypadki, że dobro dziecka jest najważniejsze, że dojrzali rodzice nie przedkładają własnego interesu, własnego sporu nad dobro dzieci, ale takich sytuacji jest niestety znacznie mniej.
Tak więc z okazji wczorajszego Dnia Dziecka życzę wszystkim Dzieciom dojrzałych rodziców, opiekunów, dla których dobro ich dzieci będzie zawsze na pierwszym miejscu, którzy będą wspierać ich rozwój, pasje, dbać o ich podstawowe prawa, umożliwiać równy strat w przyszłości, budować relacje! Życzę Wam Dzieciakom świata, w którym możecie rozwijać swoje pasje, w którym dorośli kształtuje dla was środowisko bezpieczne, otwarte, świata, w którym wrażliwości, ciekawości, odwaga są wartościami nadrzędnymi. A dodatkowo…
Dzieciaki robicie swoje, jak mawiał klasyk! idziecie za głosem swoich marzeń i serc ❤️
PS. A ja cieszę się, że lata temu ktoś wsparł moje pasje, że miałam obok siebie ludzi, którzy nie wątpili w moje marzenia, dzięki czemu teraz mogę być prawnikiem, rozwijać moje pasje, realizować i spełniać się. A że jestem również mamą trójki wspaniałych dzieci to z okazji niedawnego Dnia Matki, sobie również życzę dojrzałości i abym nigdy nie zapomniała co w życiu jest najważniejsze ❤️ o co chcę walczyć, kogo wspierać i jak żyć ❤️❤️❤️