Radca Prawny Katarzyna Cudna-Tomaszek

Zadzwoń Strona internetowa Kontakt: firmę

Radca Prawny Katarzyna Cudna-Tomaszek Radczyni prawna. Prawo międzynarodowe. Sankcje. Prawo gospodarcze. Prawo rodzinne. Prawo cywilne. Negocjacje handlowe. Nowe technologie, IT, media, reklama.

28/08/2026

SN: Przy podziale majątku, liczą się „nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne” ‼⬇
https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/7647198,sad-najwyzszy-kobiecie-za-wychowanie-dzieci-i-prowadzenie-domu-nalezy-sie-50-majatku.html

28/08/2026
15/08/2026

Polska żyje obecnie wyciekiem danych z systemu MyDr. I trudno się dziwić — mówimy o danych medycznych, czyli jednych z najbardziej wrażliwych informacji o człowieku.
W takich sytuacjach naturalnie pojawia się pytanie: co właściwie może się stać, jeśli moje dane wyciekną? I czy chodzi tylko o ryzyko zaciągnięcia pożyczki na cudze nazwisko?
Niestety — nie tylko. Dane medyczne mogą być znacznie bardziej „wartościowe” niż numer PESEL czy adres. Pokazują historię leczenia, diagnozy, przyjmowane leki, wystawione recepty, czasem informacje o chorobach przewlekłych, zdrowiu psychicznym czy terapii.
To są informacje, których nie da się po prostu „zmienić”, tak jak można zmienić hasło czy zastrzec dokument. Jeśli raz trafią w niepowołane ręce, mogą być wykorzystywane przez długi czas — np. do prób wyłudzeń, szantażu, profilowania albo innych działań naruszających prywatność.
Akurat teraz czytam Data Empire. How Information Shaped Human History — książkę wydaną kilka tygodni temu w USA, która nieprzypadkowo znalazła się na wakacyjnej liście lektur Baracka Obamy. Autorka pokazuje w niej, że dane od tysięcy lat — już od starożytnej Mezopotamii, gdzie ich nośnikiem były gliniane tabliczki — były czymś więcej niż zapisem informacji: służyły organizowaniu społeczeństw, zarządzaniu zasobami, budowaniu przewagi i sprawowaniu kontroli. W kontekście wycieku z MyDr ta teza wybrzmiewa szczególnie mocno.
Dlatego dane to dziś nie tylko „informacje w systemie”. To realna wartość — dla osób, których dotyczą, dla firm, które je przetwarzają, ale niestety także dla tych, którzy chcą je pozyskać i wykorzystać w nieuczciwy sposób.
Nie chcę przesądzać, czy w przypadku MyDr zawiodły konkretne procedury, zabezpieczenia albo reakcja na incydent. Takie oceny wymagają znajomości faktów. Jedno jest jednak pewne: cyberataki na dane będą zdarzać się coraz częściej, bo dane są dzisiaj jednym z najcenniejszych zasobów.
Pełne wyeliminowanie ryzyka nie będzie możliwe. Dlatego tak ważne jest nie tylko to, aby mieć procedury ochrony danych, ale przede wszystkim to, aby wiedzieć, jak zareagować, gdy incydent już się wydarzy.
Szybka reakcja, jasne zasady działania i świadome zarządzanie ryzykiem mogą ograniczyć skutki naruszenia — zarówno dla osób, których dane dotyczą, jak i dla organizacji, która te dane przetwarza. W ochronie danych osobowych nie chodzi więc wyłącznie o formalności. Chodzi o realne bezpieczeństwo, zaufanie i odpowiedzialność.

Opieka naprzemienna = brak alimentów? To jeden z najczęstszych mitów, z którymi spotykam się w sprawach rodzinnych.Coraz...
04/08/2026

Opieka naprzemienna = brak alimentów? To jeden z najczęstszych mitów, z którymi spotykam się w sprawach rodzinnych.

Coraz częściej spotykam się z sytuacjami, w których wniosek o opiekę naprzemienną nie wynika wyłącznie z chęci sprawowania takiej opieki, ale również z przekonania, że pozwoli on uniknąć płacenia alimentów.
Tymczasem
✅ Sąd bada przede wszystkim dobro dziecka.

❌ MIT NR 1
„Opieka naprzemienna jest dziś standardem”
Nie.
Aby sąd zdecydował się na taki model opieki, muszą być spełnione określone warunki.
Sąd nie orzeka opieki naprzemiennej tylko dlatego, że jeden z rodziców złoży taki wniosek. Zawsze najważniejsze jest dobro dziecka.
Aby opieka naprzemienna mogła funkcjonować, zwykle muszą zostać spełnione określone warunki, między innymi:
🔹 rodzice potrafią ze sobą współpracować i komunikować się bez ciągłych konfliktów,
🔹 mają podobne możliwości sprawowania codziennej opieki nad dziećmi,
🔹 mieszkają stosunkowo blisko siebie,
🔹 są zgodni w najważniejszych kwestiach dotyczących wychowania, edukacji i leczenia dziecka.
Jeżeli pomiędzy rodzicami trwa nieustanny konflikt, sąd najczęściej uzna, że opieka naprzemienna nie będzie służyła dziecku.
Znaczenie mają również warunki życiowe i organizacyjne każdego z rodziców. Nie każdy rodzaj pracy czy sytuacja mieszkaniowa pozwala na sprawowanie opieki naprzemiennej.
W przypadku starszych dzieci sąd bierze pod uwagę również ich zdanie. Nastolatek nie jest już małym dzieckiem, któremu trzeba narzucać szczegółowy harmonogram kontaktów.

❌ MIT NR 2
„Przy opiece naprzemiennej nie ma alimentów”
Również nieprawda.

To, że dziecko przebywa połowę czasu u każdego z rodziców, nie oznacza automatycznie braku alimentów.
Brak alimentów jest możliwy, ale zdarza się że okoliczności przemawiają za tym aby alimenty były zasądzone.
Dlaczego?
Bo rodzice zazwyczaj nie mają identycznych dochodów ani możliwości finansowych.
Często pojawiają się również spory dotyczące wydatków na dzieci:
🔹 zajęcia dodatkowe,
🔹 wakacje,
🔹 leczenie,
🔹 ubrania,
🔹 wyjazdy szkolne,
🔹 sprzęt komputerowy i telefoniczny.
To, co dla jednego rodzica jest uzasadnioną potrzebą dziecka, dla drugiego bywa zbędnym wydatkiem.
Dlatego nawet przy opiece naprzemiennej sąd może zasądzić alimenty od jednego z rodziców na rzecz dziecka.
Zwykle ich wysokość jest wówczas odpowiednio uwzględniana z uwagi na fakt, że część codziennych kosztów utrzymania dziecka każdy rodzic ponosi bezpośrednio podczas pobytu dziecka u siebie.

📍 Najważniejsze
Opieka naprzemienna nie jest przywilejem dla rodziców.
Nie jest też sposobem na uniknięcie alimentów.

To rozwiązanie, które ma służyć dziecku i tylko wtedy powinno być stosowane.

02/06/2026

W Dzień Dziecka w tym roku moje myśli krążą w okół praw dziecka, ich dobra, rodziców, i ogólnie moralności ludzi.
Prawa Dziecka to nie coś abstrakcyjnego, to codzienne życie, prawo do równej edukacji, prawo do godności, szacunku, prawo do prywatności, wolności wyboru. Gdy myślimy o prawach dziecka, widzimy w pierwszej kolejności, prawo do nietykalności cielesnej, prawo do bezpieczenstwa również psychicznego, do jego niezależności, wolności. Te jakże górnolotne pojęcia przekładają się jednak na codzienne życie, sprowadzają się do codziennych wyborów, decyzji, środowiska w jakim dziecku przyszło żyć. W dzisiejszym świecie, w dużym mieście prawa te często sprowadzają się również do możliwości wykształcenia dzieci, zapewnienia im rozwoju, często korepetycji czy zajęć dodatkowych, wakacji, ubrań, rozwoju pasji, ale również prywatności, poszanowania ich wyborów, do bycia szanowanym przez rówieśników, a nie wyśmiewanym. O te prawa powinni dbać nie tylko politycy, instytucje, sądy, ale każdego dnia rodzice, opiekunowie, wychowawcy. Prawa dzieci najczęściej łamane są w ich najbliższym środowisku, w domu, w szkole, często przez najbliższe im osoby. A dzieci pozbawione możliwości walki o swoje prawa, obrony ich, zdane są tylko na nas, dorosłych, a często też na łut szczęścia, czy ktoś zobaczy, że ich prawa są łamane, czy ktoś dostrzeże ich dramat, czy ktoś podejmie walkę o nie. Życie dzieci zależy od nas dorosłych, od naszej wrażliwości, uważności, odwagi, empatii, naszego czasu jaki możemy im dać, nie tylko naszym własnym dzieciom, ale również tym które nas otaczają. To my dorośli kształtujemy środowisko w jakim dzieci sie wychowują, mamy wpływ na to w jakim środowisku żyją i będą żyć, możemy zbudować ich wrażliwość, otwartość i odwagę, ciekawość, a z drugiej strony możemy wpłynąć na to, że będą zamknięci w sobie, lękliwi i okrutni.

Dzień Matki i Dzień Dziecka w tym roku, a jakby… spędziłam właśnie w sądzie! Pewnie nic dziwnego dla prawnika, dzień jak co dzień, ale znamienny jest przedmiot sprawy w jakiej przyszło mi występować. Tak w Dzień Matki jak i w Dzień Dziecka byłam tam aby walczyć o prawa dzieci, o ich godność, o możliwość właściwego rozwoju, prawo do nauki, pasji, wolności, szacunku, miłości. Każda sprawa o rozwód, opiekę, alimenty, w której występują dzieci to zawsze dramat dla jej uczestników, nie tylko stron, ale właśnie w szczególności dzieci. Nie sposób przejść bez emocji nad tym, jak zmienia się postawa stron, najczęściej na szczęście tylko jednej, nawet nie względem drugiej strony - wiadomo między nimi jest spor - ale właśnie względem dzieci. Nagle kochani ojcowie, rzadziej matki, stają się cynicznymi sępami, dla ktorych liczy się tylko ich własne dobro, własny interes. W środku tego są dzieci, ich wewnętrzny dramat. Nie rozumieją dlaczego tata, rzadziej mama nie uwzględnia ich potrzeb, ich pasji, ich praw. Dlaczego tata, nieraz mama chcą pozbawić ich środków do życia, chcą na siłę ustalać opiekę choć nie ma relacji z dziećmi, nagle kłamią, zapominają jak wyglądało dotychczasowe życie, manipulują faktami. Każda tego typu sprawa, za każdym razem napawała mnie i nadal napawa zgrozą, zdziwieniem, ale również jakimś wewnętrznym obrzydzeniem. Jak to możliwe, że człowiek potrafi w jednej chwili zapomnieć o miłości, o dobru własnych dzieci, jednego dnia to kochany syn, córka, a drugiego jakaś tam córka czy syn, których prawa i potrzeby nie mają znaczenia. Nie zawsze tak jest, są oczywiście przypadki, że dobro dziecka jest najważniejsze, że dojrzali rodzice nie przedkładają własnego interesu, własnego sporu nad dobro dzieci, ale takich sytuacji jest niestety znacznie mniej.

Tak więc z okazji wczorajszego Dnia Dziecka życzę wszystkim Dzieciom dojrzałych rodziców, opiekunów, dla których dobro ich dzieci będzie zawsze na pierwszym miejscu, którzy będą wspierać ich rozwój, pasje, dbać o ich podstawowe prawa, umożliwiać równy strat w przyszłości, budować relacje! Życzę Wam Dzieciakom świata, w którym możecie rozwijać swoje pasje, w którym dorośli kształtuje dla was środowisko bezpieczne, otwarte, świata, w którym wrażliwości, ciekawości, odwaga są wartościami nadrzędnymi. A dodatkowo…
Dzieciaki robicie swoje, jak mawiał klasyk! idziecie za głosem swoich marzeń i serc ❤️
PS. A ja cieszę się, że lata temu ktoś wsparł moje pasje, że miałam obok siebie ludzi, którzy nie wątpili w moje marzenia, dzięki czemu teraz mogę być prawnikiem, rozwijać moje pasje, realizować i spełniać się. A że jestem również mamą trójki wspaniałych dzieci to z okazji niedawnego Dnia Matki, sobie również życzę dojrzałości i abym nigdy nie zapomniała co w życiu jest najważniejsze ❤️ o co chcę walczyć, kogo wspierać i jak żyć ❤️❤️❤️

08/03/2026

Co jest nad prezydentem? Zgromadzenie Narodowe. I to ono mogłoby odebrać przysięgi od sędziów, gdyby prezydent odmówił ich przyjęcia. Wystarczy uchwała jednej i drugiej izby, a potem ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym. Oczywiście zaraz znajdzie się ktoś, kto zapyta: a gdzie to jest napisane? Nigdzie. To Zgromadzenie musi podjąć taką uchwałę. Pomysł z odebraniem przysięgi z udziałem notariusza to kalka działania zastępczego w przypadku, kiedy krnąbrna strona umowy cywilnoprawnej zobowiązana do czegoś, nie chce tego czegoś zrobić. Natomiast prezydent stał się krnąbrnym jest organem politycznym władzy. Ale wyżej nad nim w tej hierarchii lokuje się Zgromadzenie Narodowe — i w tym porządku ślubowania sędziów TK nie sposób byłoby podważyć.

Prof. Ewa Łętowska
Źródło: Newsweek Polska 29 grudnia 2025 r.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza

Unia Europejska podpisała nową umowę handlową z Indiami – kolejny krok w kierunku zacieśniania współpracy z globalnymi p...
08/02/2026

Unia Europejska podpisała nową umowę handlową z Indiami – kolejny krok w kierunku zacieśniania współpracy z globalnymi partnerami.

Czy umowa z Indiami jest dla polskich przedsiębiorców możliwością czy ryzykiem?
Z jednej strony otwiera się dla nas ogromny rynek, a zniesienie ceł może dać realny wzrost dla firm z Polski. Z drugiej – Polska otwiera się na Indie, a pytanie brzmi: czy polscy przedsiębiorcy będą w stanie konkurować cenowo z towarami z Indii? Czy rynek zaleje tanie produkty słabej jakości?

Unia zapewnia, że towary indyjskie będą musiały spełniać te same normy jakości, co europejskie. Jeśli tak, to czy oznacza to, że będziemy mieli tani towar wysokiej jakości z Indii?

Umowa była negocjowana latami, ale właśnie teraz ma zostać podpisana. Przypadek? Raczej nie. Jest to odpowiedź UE na imperialistyczną i izolacyjną politykę USA. W końcu UE się obudziła, zabaczymy czy na długo.

Zajmując się sankcjami, widzę, że prawo i geopolityka realnie wracają do codziennych decyzji biznesowych. Compliance to dziś nie tylko procedury, ale także strategiczne decyzje, które mogą zadecydować o sukcesie lub ryzyku dla firm działających globalnie.

🇪🇺 EU 🤝 India 🇮🇳

We’ve just shaken hands on the biggest ever free trade agreement for both the EU and India!

What does this mean?
🔸 The world’s biggest free trade zone, covering 2 billion people
🔸 Unmatched access for EU companies to India’s fast-growing economy
🔸 Tariff cuts on 96.6% of EU goods, saving EU businesses €4 billion every year
🔸 Stronger ties between the world’s two largest democracies

The EU already has the largest network of trade agreements in the world. And it’s only getting bigger!

A win for people, growth, and global partnership. 🌍

📸 © Adobe Stock

To ja tyle w temacie prof. Bralczyka…Dawno już Pan Jeremi Przybora pięknie o tym napisał, a ja zgadzam się, że często to...
19/07/2024

To ja tyle w temacie prof. Bralczyka…
Dawno już Pan Jeremi Przybora pięknie o tym napisał, a ja zgadzam się, że często to człowiek zdycha nie godny bycia człowiekiem, a pies dla mnie zawsze umiera, odchodzi… pustkę zostawia po sobie… moje psy i koty umierały, odchodziły, w moim sercu nadal są. Świat idzie do przodu, stajemy się bardziej wrażliwi i całe szczęście, zwierzęta nie służą już tylko do pracy, a często są pełnoprawnymi członkami rodzin, język również staje się bardziej wrażliwy, dostosowujemy język do zmian społecznych, język żyje. Kiedyś nazywanie czarnoskórego człowieka Murzynem było jak najbardziej akceptowalne, dziś słusznie jest to nie do pomyślenia. idąc za pokrętną retoryką profesora Bralczyka nie powinnismy mówić nawet lekarka, czy pielęgniarz bo dawno temu te zawody zarezerowane były tylko dla określonej płci i taka jest etymologia tych słów. Ale język się zmienia, normą staje się, że kobieta jest psycholożką a nie psychologiem czy jak w moim przypadku radczynią prawną. Język się zmienia bo świat sie zmienia, bo stajemy sie bardziej wrażliwi, bo walczymy o równość, bo zwierzęta są dla nas rodziną.
Zmiana języka ma również bezpośredni wpływ na zmianę naszego mindsetu, mówiąc ze zwierzę umarło zaczynamy postrzegać tą istotę jak człowieka, okazywać jej szacunek i nie odbierać godności.
Wiec… jeszcze raz… pies umiera, a człowiek….ehhh różnie z tym bywa 😉

Jeremi Przybora

Zdechł pies, zdechł pies.
Czy ładnie tak nazywać kres?
Zdechł pies, zdechł pies.

W tym cała smutku suma,
że zdechł pies, a nie umarł.
Niesprawiedliwość jest,
że jak pies, to zdechł pies!

Zdechł pies, zdechł pies.
Z pogrzebem ładnym,
czy też bez,
zdechł pies, zdechł pies.

Zdechł pies, zdechł pies,
czy już nie lepiej,
gdyby sczezł?
Sczezł pies, sczezł pies.

Gdy nagle, że tak powiem,
ubywa wredny człowiek
i pies porządny, niech
pan zgadnie, który zdechł?

Zdechł pies, zdechł pies.
Ten zwrot wymyślił chyba bies.
Zdechł pies, zdechł pies.

Zdechł pies, zdechł pies.
Czy wobec psa to ładny gest?
Tak rzec, że zdechł pies.

Więc tu bym proponował,
że psa bym awansował,
mu podwyższając śmierć
o tę awansu ćwierć:

Zmarł pies, zmarł pies.
I już mu nie żyć milej jest.
Zmarł pies,zmarł pies.

22/06/2024

CZERWONY PASEK?
Najlepsze oceny z najważniejszych przedmiotów. Czyli takich jak: pomysłowość, empatia, wiara w siebie, wiedza o sobie i szacunek do innych.
Marzę o tym żebyśmy właśnie za to premiowali nasze dzieci.
I żebyśmy sami zdali egzaminy w tych dziecinach na oceny celujące.
Świat byłby dużo lepszym miejscem🙏🏻

Tymczasem dzieciaki znają cykl rozwojowy pantofelka i rozwiązują skomplikowane wzory matematyczne, a nie rozumieją co się dzieje w ich głowach. I właśnie dlatego powstał projekt „MŁODE GŁOWY.Otwarcie o zdrowiu psychicznym”.

Ale dziś Kochane Młode Głowy życzę Wam przede wszystkim wspaniałych wakacji i totalnego luzu!
Kochani Rodzice, odpuśćcie, dajcie swoim dzieciom trochę luzu, beztroski i nudy - ona wbrew pozorom też jest bardzo potrzebna.
M.
P.S. W dorosłym życiu nikt mnie nigdy nie zapytał, jaką miałam ocenę z fizyki na koniec drugiej klasy liceum. I w sumie nie pamiętam, ale pewnie mierną. Czy to zrujnowało mi życie? Zupełnie nie. Dlatego promuję ideę odejścia od sztywnych ram, reguł i wystawiania ocen. A na pewno zachęcam, żeby nie przywiązywać do tego wielkiej wagi. Serio.

12/12/2023

Wyniki naszego badania pokazują, że kryzys psychiczny dzieci i młodzieży krąży wokół trzech aspektów: niskiego poczuc...

Adres

Targówek
Targówek
03-291

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 17:00
Czwartek 08:00 - 17:00

Telefon

+48575102902

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Radca Prawny Katarzyna Cudna-Tomaszek opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Radca Prawny Katarzyna Cudna-Tomaszek:

Skróty

Udostępnij