10/07/2025
Może ktoś słyszał o skazaniu za fałszywe zeznania w postępowaniu rodzinnym? Po bez mała ćwierć wieku praktyki w zawodzie dotąd nie spotkałem takiego przypadku. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie zawiera jedno z wielu postanowień, które nie odnosi się do faktów nawet słowem, wbrew obowiązkowi uzasadnienia orzeczenia. Co gorsze, w treści "uzasadnienia" autor wspomniał o "szczególnej ostrożności procesowej", która w świetle przytoczonych oczywistych prawd o ilości spraw i świadków ma uzasadniać brak odniesienia do faktów. Wniosek po lekturze podobnych orzeczeń jest jeden - kłamstwo jest nie tylko tolerowana w procesie ale też uznawane za coś normalnego przez wielu przedstawicieli Wymiaru Sprawiedliwości..... A może ktoś słyszał o przypadku, w którym to Sędzia zawiadomił o podejrzeniu złożenia fałszywych zeznań w prowadzonej przez niego sprawie? Na koniec warto przypomnieć, że ostateczność orzeczeń odwoławczych nie zwalnia sądu z obowiązków, ustawowych i etycznych.......... chociaż słyszałem już, że "tak orzekłem i co mi zrobisz" przecież postępowanie dyscyplinarne to bat nad głową pełnomocników zawodowych, którzy muszą wystrzegać się krytyki, za wyjątkiem tej politycznej.
Asystent jest prawnikiem i od 25 lat prowadzi postępowania rozwodowe i rodzinne. Obecnie w ramach spółki P. Marcinkowski, K. Polcyn Prawnicy S.C. w Szczecinie. tel . 500 333 003 powołaj się na profil