25/08/2026
🏠 „To moje mieszkanie, więc możesz się wyprowadzić.” — czy na pewno?
Temat po raz kolejny pojawił się podczas spotkania w kancelarii ⚖️. Skoro pytanie wraca, warto odpowiedzieć na nie tutaj — może przydać się również innym.
Wyobraźmy sobie taką sytuację 👇
Małżonkowie się kłócą 😤. W pewnym momencie pada:
👉 „To jest moje mieszkanie. Jestem właścicielem. Masz się wynosić!”
Czy rzeczywiście można w takiej sytuacji po prostu „wyrzucić” małżonka z mieszkania? 🤔
📖 Zgodnie z art. 28¹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu z małżonków, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokajania potrzeb rodziny.
Małżonek, którego prawo do korzystania z mieszkania wynika z art. 28¹ KRO, jest lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianami kodeksu cywilnego, co przekłada się znacząco na jego uprawnienia.
Co ważne — małżeństwo nie powoduje automatycznie, że drugi małżonek staje się właścicielem mieszkania. 🏡
Ale z drugiej strony sam fakt, że mieszkanie należy wyłącznie do jednego z małżonków, nie oznacza, że może on dowolnie pozbawić drugiego możliwości korzystania z niego. ⚠️
Prawo wynikające z art. 28¹ k.r.o. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że małżonkowie nie mogą po prostu umową wyłączyć czy ograniczyć tego uprawnienia.
Fot. Magnific.com