24/03/2023
Polska w przededniu boomu gospodarczego
Eksperci przewidują, że w kraju nastąpi osiem lub dziesięć kwartałów wzrostu gospodarczego, który może sięgnąć 5%.
"Gospodarka wchodzi w kolejną fazę, którą można porównać do boomu, który nastąpił po wejściu Polski do UE" - odważnie stwierdza Gazeta Polska Codziennie, powołując się na nowe statystyki Ministerstwa Rozwoju.
Konsumpcja i inwestycje, napędzane przez fundusze unijne, pozwolą polskiej gospodarce rosnąć o 5% rocznie. Dane o PKB za pierwszy kwartał zamkną szereg kryzysowych wskaźników polskiej gospodarki. Jak podaje Ministerstwo Rozwoju, produkt krajowy brutto w pierwszych trzech miesiącach tego roku był o 1,5% niższy niż przed rokiem.
Następnie Polska wejdzie na ścieżkę wysokiego wzrostu, który zdaniem analityków powinien trwać dwa lata, a nawet dłużej.
Do optymizmu polskich ekonomistów dołączyła również Komisja Europejska. Według niej PKB Polski wzrośnie w tym roku o 4%, a w przyszłym o 5,4%. W połączeniu z łagodną recesją, inaczej niż w większości krajów UE, będzie to oznaczało, że w 2022 r. w porównaniu z 2019 r. polska gospodarka będzie wyglądała najlepiej w UE (z wyjątkiem Irlandii, na której wyniki duży wpływ ma działalność globalnych korporacji, które mają tam swoje główne europejskie biura).
"W 2022 r. oczekuje się, że inwestycje i reformy zaczną przynosić owoce i przyspieszą wzrost" - stwierdziła Komisja Europejska.
"Przed nami osiem, dziesięć kwartałów wzrostu gospodarczego na poziomie co najmniej 5%" - komentuje Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Banku Pekao.
Oficjalne prognozy tej instytucji, przynajmniej na razie, są nieco mniej optymistyczne. Wypowiedź analityka świadczy jednak o optymizmie, jaki panuje wśród osób przewidujących wyniki polskiej gospodarki w ciągu najbliższych kilku lat.